Drodzy forumowicze,
Bardzo proszę o poradę. Moje okazy są na wymarciu:( Niektóre mają po 4 lata, niektóre 2. Jak dotąd pięknie kwitły. Jakieś pół roku temu je przesadziłam do odpowiedniej ziemi, poobcinałam korzenie zgniłe i zaczęły marnieć. Jednemu odpadły wszystkie liście:( Innym żółkną i odpadają liście, reszta jest zwiędniętych i mało sprężystych. A małe pąki które są puszczane usychają i odpadają. Jak uratować moje storczyki.