Na forum nie mogłam znaleźć odpowiedzi na problemy moich Phalaenopsis.
Storczyki kupiłam "po taniości", bez kwiatów, był one w różnym stanie. Zwalczałam już chyba większość możliwych szkodników, na jakieś 3 miesiące był spokój. I znów - powtórka z rozrywki..
Jeden storczyk pozostał z jednym liściem, który zżółkł i odpadł (aktualnie nie posiada żadnego liścia!). Nie bardzo wiem co z nim począć, czy da się go uratować, czy jest jeszcze co ratować
Nie wiem od czego zacząć, co począć z moimi biedakami. Co im dolega
Pomóżcie proszę. W Was nadzieja