Strona 1 z 1

co robić? ratunku

Nieprzeczytany postNapisane: 14-02-2011, 22:27
Autor julia
Witam,
bardzo proszę o pomoc. Mam 7 storczyków, pheneapolis czy jak to sie pisze. Nie ważne.
Chodzi o to, że gdzieś w listopadzie przestały mi kwitnąć. A korzenie zrobiły się takie przyschnięte. Może jestem przewrażliwiona, bo do tej pory kwitły mi wszystkie jak szalone! A teraz tylko jeden i to dwa kwiaty....;/ Wiem, że muszą odpocząć itp. Zmieniłam im podłoże i sobie tak ładnie czekają na wiosnę. No właśnie. Kiedy powinny zakwitnąć?

Nie przelewam ich zbytnio-raz na 2 tygodnie robię im kąpiel, czasami wlewam nawozu do storczyków. Ale martwie sie o te korzenie...Jak mogę poprawć ich stan? Chodzi głównie o te poza doniczkę co wychodzą:(((

Re: co robić? ratunku

Nieprzeczytany postNapisane: 15-02-2011, 19:15
Autor Mery
julia pisze: Wiem, że muszą odpocząć itp. ....Kiedy powinny zakwitnąć?
.... robię im kąpiel, czasami wlewam nawozu do storczyków. Ale martwię się o te korzenie...Jak mogę poprawić ich stan? Chodzi głównie o te poza doniczkę co wychodzą:(((

Storczyki rosną , kwitną, odpoczywają. Taki jest naturalny cykl. Trudno jest określić kiedy zakwitną. Jak nie będą przenawożone zakwitną na pewno.
Piszesz,że wlewasz nawozu do storczyków. Mam nadzieję, że nawóz wlewasz do wody, którą nawadniasz storczyki. Bo wlewanie nawozu do doniczki byłoby strasznym błędem.
Przeczytaj temat: Pomoc w ratowaniu biedaka.Tam pisałam o korzeniach zniszczonych.

Re: co robić? ratunku

Nieprzeczytany postNapisane: 16-02-2011, 05:36
Autor Ryszard410
julia pisze:Witam,pheneapolis czy jak to sie pisze. Nie ważne.

Julio,gdybyś była zarejestrowana zwróciłbym się do Ciebie na PW tak muszę tutaj.Wbrew twemu mniemaniu nazewnictwo jest bardzo ważne bo inaczej nie wiemy o czym mówimy. Radziłbym przeczytanie artykułu - http://www.storczyki.org.pl/zrodla/Kwiaty/nazwy.html.
Powodzenia w uprawach i rozwoju tego interesującego a wręcz pasjonującego hobby. :lol:

Re: co robić? ratunku

Nieprzeczytany postNapisane: 16-02-2011, 10:39
Autor darboch
julia pisze: pheneapolis czy jak to sie pisze. Nie ważne.



A może jednak ważne i istotne :evil:
Gdybys poczytała trochę o storczykach to tych pytań by nie było :!:

Re: co robić? ratunku

Nieprzeczytany postNapisane: 16-02-2011, 11:06
Autor a.misztal
julia pisze: A korzenie zrobiły się takie przyschnięte.

Ale martwie sie o te korzenie...Jak mogę poprawć ich stan? Chodzi głównie o te poza doniczkę co wychodzą:(((


Jeśli schną korzenie powietrzne, świadczy to o niskiej wilgotności powietrza. Można temu zaradzić stawiając storczyka na tacce z mokrym keramzytem (korzenie nie mogą dotykać wody) lub obok np. podstawki z wodą. O ile to możliwe dobrze by nie stał blisko grzejnika. A jeśli nie: ja kładę często mokry ręcznik na grzejniku.
No i tak jak piszesz Julio - byle do wiosny!

PS. Jak nie wiem jak coś się pisze to pomaga mi "wujek Google" ;)

Re: co robić? ratunku

Nieprzeczytany postNapisane: 17-02-2011, 12:36
Autor bella11
Jak to mówią, człowiek uczy się na błędach. Ogólnie rzecz biorąc, to nawilżenie powietrza + odpowiednie podlewanie ( ja bym radziła nawozić falki, wtedy gdy puszczają pędy kwiatowe, lub kwitną i oczywiście robić to z głową ) = piękne okazy, którymi już niedługo będziesz cieszyć oczy! :!: :)