Strona 1 z 1

Problem

Nieprzeczytany postNapisane: 21-06-2015, 09:29
Autor Ideb
Witam,
Jestem początkującym hodowcą storczykow i mój problem polega na podgryzionych kwiatach oraz liściach. Próbowałem czytać coś na ten temat, ale jako amator czuję jakbym błądzil we mgle. Czy ktoś moglby powiedzieć co się dzieje i jak się tego pozbyć?

20150621_102308-1.jpg
20150621_102400-1.jpg

Re: Problem

Nieprzeczytany postNapisane: 21-06-2015, 11:11
Autor Marta
Sprawcą mógł być konik polny lub ślimak. Marta

Re: Problem

Nieprzeczytany postNapisane: 21-06-2015, 11:34
Autor Ideb
Czy jest sposob aby sie go pozbyc nie zagrazajac storczykowi, czy w gre wchodzi wywabienie i eksmisja?
Korzystajac z okazji chcialbym od razu zapytac o drugi moj okaz, ktory rozwija sie bardzo powoli i po lisciach sadze, ze dzieje sie cos niedobrego.
Dziekuje z gory za odpowiedz

20150621_123225-1.jpg
20150621_123208-1.jpg

Re: Problem

Nieprzeczytany postNapisane: 21-06-2015, 13:14
Autor Krzysztof Gozdek
W pierwszym przypadku nalepiej wyrzucić podłoże, korzenie wypłukać z letniej wodzie i wsadzić w nowe podłoże. Drugi temat to uszkodzene mechaniczne i wtedy może rozwinąć się infekcja wszelkiego typu.

Re: Problem

Nieprzeczytany postNapisane: 27-06-2015, 19:31
Autor Ideb
Zlokalizowalem male muszki przypominajace owocowki.. Zalaczam zdjecie, ale niestety przy takim malym szkodniku moj aparat nie da rady z ostroscia. Czy ktos testowal paleczki, ktore maja niby wyeliminowac i odstraszac owady? Mam w pokoju male dziecko i nie chcialbym traktowac storczykow jakas straszna chemia.

20150627_194818-1.jpg
20150627_194818-1.jpg (21.8 KiB) Przeglądane 838 razy

Pozdrawiam

Re: Problem

Nieprzeczytany postNapisane: 27-06-2015, 21:08
Autor gggoska
To ziemiórka ale wg mnie nie miała takiej mocy żeby doprowadzić do tych uszkodzeń, które pokazujesz. A o walce z ziemiórkami było już dużo, użyj wyszukiwarki; tutaj też coś znajdziesz
viewtopic.php?f=7&t=3702&p=25160&hilit=ZIEMI%C3%93RKI#p25160

Re: Problem

Nieprzeczytany postNapisane: 28-06-2015, 07:11
Autor Merghen
Mogą to też być wciornastki. Te są wyjątkowo paskudne. Testowałam pałeczki Brosa i jestem zadowolona z efektu. Jednak one działają z opóźnieniem. Jeśli masz balkon to możesz zastosować chemię. W pochmurny dzień zrobić oprysk i zawinąć w folię na 24 h. Ja najczęściej stosuję Kohinor i jestem zadowolona z efektu. W sumie stosuję go bardzo rzadko bo po inwazji kilka lat temu teraz już nie mam większego problemu z tymi szkodnikami. Zapobiegawczo stosuję pałeczki lub tabletki doglebowe i Tłustosze zamiast żółtych tablic lepnych.