Kłopotów jakich wiele. Kłopot z diagnozą.
Witam Wszystkich serdecznie!
Dziś zarejestrowałam się na forum, gdyż sama już nie wiem jak i gdzie szukać metod na dobrą hodowlę storczyka w moim mieszkaniu. Gdy mieszkałam gdzieś indziej uprawa nie sprawiała kłopotów, ale po zmianie owszem. Mieszkam na samej górze kamienicy z oknami poddaszowymi od strony północnej - latem najlepsza opcja a zimą najgorsza. Mam w mieszkaniu różne rośliny od fikusów po juki czy draceny, hoję japońską i oczywiście storczyki. Dzisiaj kupiłam dwa dodatkowe - lubię widok kolorowych kwiatów i to dlatego. Jednak oprócz tych zakupionych dzisiaj mam jeszcze jednego, dostałam go w prezencie od mamy chłopaka. Tak samo jak ja uwielbia rośliny. Tak jak u niej storczyki świetnie się trzymają to tak u mnie jest z tym krucho. Mój storczyk nie kwitnie, ma gąbczaste liście. Po dłuższym urlopie zauważyłam ze całkowicie wyschło mu podłoże. Urządziłam mu kąpiel - długą taka jak kiedyś opowiadała mi znajoma jak ratowała storczyka bo aż jednodniową. Teraz nie będę go podlewała aż do całkowitego przeschnięcia jednak nie wiem co z nim jest i czy nie powinnam go odizolować od tych nowych storczyków. Załączam zdjęcia storczyka i proszę o pomoc. W forum ciężko znaleźć podobny przypadek dlatego postanowiłam osobno zadać pytanie.
PS: do tego na czubku pędu już wcześniej zauważyłam rozwijający się listek jednak po przyjeździe zauważyłam, że zaczął schnąć. Co z tym zrobić?
Pozdrawiam wszystkich miłośników roślin. Oby kwitły Wam jak najdłużej i najokazalej.
Pozdrawiam
Aneta
Dziś zarejestrowałam się na forum, gdyż sama już nie wiem jak i gdzie szukać metod na dobrą hodowlę storczyka w moim mieszkaniu. Gdy mieszkałam gdzieś indziej uprawa nie sprawiała kłopotów, ale po zmianie owszem. Mieszkam na samej górze kamienicy z oknami poddaszowymi od strony północnej - latem najlepsza opcja a zimą najgorsza. Mam w mieszkaniu różne rośliny od fikusów po juki czy draceny, hoję japońską i oczywiście storczyki. Dzisiaj kupiłam dwa dodatkowe - lubię widok kolorowych kwiatów i to dlatego. Jednak oprócz tych zakupionych dzisiaj mam jeszcze jednego, dostałam go w prezencie od mamy chłopaka. Tak samo jak ja uwielbia rośliny. Tak jak u niej storczyki świetnie się trzymają to tak u mnie jest z tym krucho. Mój storczyk nie kwitnie, ma gąbczaste liście. Po dłuższym urlopie zauważyłam ze całkowicie wyschło mu podłoże. Urządziłam mu kąpiel - długą taka jak kiedyś opowiadała mi znajoma jak ratowała storczyka bo aż jednodniową. Teraz nie będę go podlewała aż do całkowitego przeschnięcia jednak nie wiem co z nim jest i czy nie powinnam go odizolować od tych nowych storczyków. Załączam zdjęcia storczyka i proszę o pomoc. W forum ciężko znaleźć podobny przypadek dlatego postanowiłam osobno zadać pytanie.
PS: do tego na czubku pędu już wcześniej zauważyłam rozwijający się listek jednak po przyjeździe zauważyłam, że zaczął schnąć. Co z tym zrobić?
Pozdrawiam wszystkich miłośników roślin. Oby kwitły Wam jak najdłużej i najokazalej.
Pozdrawiam
Aneta