logo forum

Storczykowe "Gadu-Gadu" - rozmawiamy o storczykach

Strona główna forum | Biblioteka | Szukaj | Problemy techniczne | Zarejestruj się | Zaloguj się | Strona główna Strona główna Storczyki.pl
Storczykowe "Gadu-Gadu" | Prezentujemy kwitnienia | Gatunki botaniczne
Cattleya i pokrewne | Cataseta i pokrewne | Dendrobium - gatunki i hybrydy | Powiększamy kolekcje

Przejdź do zawartości

Powrót do listy wiadomości

Tytuł: pomocy

Umieść nową wiadomość
Pokaż pierwszy nieprzeczytany post
  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: pomocy

Nieprzeczytany post Autor: weronika1133 Data » 25-06-2014, 14:50

Rdzawy nalot na liściach i pędach. Oraz brzydkie liście. co robić?
Załączniki
CAM00181.jpg
CAM00181.jpg (164.13 KiB) Przeglądane 2077 razy
CAM00183.jpg
CAM00183.jpg (125.27 KiB) Przeglądane 2077 razy
weronika1133
 
Posty: 16
Z nami od: 25-06-2014, 14:38
Lokalizacja: Krosno
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: pomocy

Nieprzeczytany post Autor: Ryszard410 Data » 25-06-2014, 17:40

Dwie fotki i skarga, że liście, że nalot, to mało by spróbować postawić w miarę przybliżoną diagnozę.
Opisz -
Co to jest za storczyk – gatunek/hybryda,
Jak długo go uprawiasz.
Warunki w jakich trzymasz roślinę, - temperatura, wilgotność , jak często podlewasz, nawozisz.
Kiedy te niepokojące objawy zaobserwowałaś.
Te informacje będą pomocne w udzieleniu Ci pomocy. :!:
Fotografia użytkownika
Ryszard410
 
Posty: 1547
Z nami od: 25-10-2010, 08:56
Lokalizacja: Łódź
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: pomocy

Nieprzeczytany post Autor: gggoska Data » 25-06-2014, 19:06

Ja obstawiam ostry atak przędziorka- pomarańczowy nalot i wyssane liście i niestety jakąś chorobę grzybową- to czarne. Mam u siebie podobny przypadek ale nie jestem w stanie określić czy grzyb przyplątał się po opryskach na przędziora (trutka , która dostała się między liście) czy był już wcześniej i zaatakował z siłą wodospadu gdy roślina osłabła przez przędziorka. Tak czy siak walka jest dość skomplikowana i dość nierówna :evil:
gggoska
 
Posty: 336
Z nami od: 14-06-2012, 06:33
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: pomocy

Nieprzeczytany post Autor: weronika1133 Data » 26-06-2014, 10:05

Na co mogę odp to odpowiem ale nie zbyt dużo bo gdybym znała się bardzo dobrze na storczykach nie szukałabym pomocy na forum.
ten który zachorował pierwszy mam go od ok 3 lat, co do warunków są to normalne warunki pokojowe, okno od strony wschodniej.
początkowo pojawił się nalot taki pomarańczowy na pędach i wtedy nie zakwitły. Teraz jak widać liście są w dość kiepskim stanie.
tu są zdjęcia tego który pierwszy zachorował
Załączniki
CAM00191.jpg
CAM00191.jpg (126.94 KiB) Przeglądane 2015 razy
CAM00190.jpg
CAM00190.jpg (131.63 KiB) Przeglądane 2015 razy
CAM00188.jpg
CAM00188.jpg (112.73 KiB) Przeglądane 2015 razy
CAM00187.jpg
CAM00187.jpg (142.32 KiB) Przeglądane 2015 razy
weronika1133
 
Posty: 16
Z nami od: 25-06-2014, 14:38
Lokalizacja: Krosno
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: pomocy

Nieprzeczytany post Autor: weronika1133 Data » 26-06-2014, 10:06

tu wstawiam zdjęcia tego który drugi zachorował
Załączniki
CAM00184.jpg
tu na kwiatku widać ten nalot
CAM00184.jpg (92.92 KiB) Przeglądane 2015 razy
CAM00185.jpg
CAM00185.jpg (104.57 KiB) Przeglądane 2015 razy
CAM00189.jpg
CAM00189.jpg (140.65 KiB) Przeglądane 2015 razy
weronika1133
 
Posty: 16
Z nami od: 25-06-2014, 14:38
Lokalizacja: Krosno
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: pomocy

Nieprzeczytany post Autor: titus1 Data » 27-06-2014, 07:38

Oprócz inwazji szkodników należy PILNIE wymienić podłoże. Zniszczone korzenie na powierzchni świadczą albo o fatalnej wodzie albo przedawkowaniu nawozu.
Tak więc:
1. Wymiana podłoża;
2. Sprawdzenie stanu korzeni - usunięcie martwych i zagnitych, zasypanie ran węglem drzewnym;
3. Zmiana dawkowania nawozu, zmiana źródła wody;
4. Pozbycie się osłonek!
titus1
 
Posty: 893
Z nami od: 13-03-2011, 23:11
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: pomocy

Nieprzeczytany post Autor: weronika1133 Data » 01-07-2014, 12:34

Dziękuję za odp
weronika1133
 
Posty: 16
Z nami od: 25-06-2014, 14:38
Lokalizacja: Krosno
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: pomocy

Nieprzeczytany post Autor: weronika1133 Data » 02-09-2014, 17:29

Na chwile obecną zwalczyłam pomarańczowe robaczki, jeden storczyk został przesadzony. Drugi kwitnie wiec nie wiem czy przesadzać w takiej sytuacji? co jeszcze mogę zrobić?
Zaczęłam także nawozić te storczyki jak również inne...

CAM00287.jpg
biały storczyk
CAM00287.jpg (103.28 KiB) Przeglądane 1817 razy
CAM00289.jpg
CAM00289.jpg (122.5 KiB) Przeglądane 1817 razy
CAM00293.jpg
CAM00293.jpg (102.31 KiB) Przeglądane 1817 razy
CAM00294.jpg
CAM00294.jpg (117.57 KiB) Przeglądane 1817 razy
weronika1133
 
Posty: 16
Z nami od: 25-06-2014, 14:38
Lokalizacja: Krosno
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: pomocy

Nieprzeczytany post Autor: Marta Data » 02-09-2014, 18:18

,,Pomarańczowe robaczki,, = przędziorki zostały zlikwidowane na chwilę. Jajeczka czekają na swój termin. A jak zlikwidowałaś ,,Pomarańczowe robaczki,,? Marta
Fotografia użytkownika
Marta
Kreator
 
Posty: 2221
Z nami od: 13-01-2011, 21:10
Lokalizacja: Dolny Sląsk
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: pomocy

Nieprzeczytany post Autor: weronika1133 Data » 02-09-2014, 19:13

Pojawiały się jeszcze raz ale używałam wody z płynem i alkoholem. Znalazłam takie rozwiązanie na pewnym forum i pomogło.
weronika1133
 
Posty: 16
Z nami od: 25-06-2014, 14:38
Lokalizacja: Krosno
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: pomocy

Nieprzeczytany post Autor: weronika1133 Data » 24-08-2015, 10:04

Witam, ponawiam temat. Po roku gdy storczyki wyszły na prostą problem przędziorka wraca. Co gorsze mam juz kilkanaście storczyków i boję się o inne. jak sobie radzić?
weronika1133
 
Posty: 16
Z nami od: 25-06-2014, 14:38
Lokalizacja: Krosno
Na górę       Na dół

  • Odpowiedz z cytatem

Tytuł: Re: pomocy

Nieprzeczytany post Autor: gggoska Data » 24-08-2015, 14:09

Niestety przędziorek to problem powracający- u mnie właściwie co roku. W tym roku jest lepiej bo na razie "oszczędził" śpiochy a przeważnie zaczynał od nich. Tym razem mam go w akwarium- a podobno bestia nie lubi wysokiej wilgotności. Trzeba pryskać. Ja pryskam zainfekowane rośliny dwa/trzy razy w odstępach tygodnia. Potem jeszcze przecieram liście (jak się da- bo u drobnolistnych roślinek odmówiłam) i liczę na to, że nie wróci. Kupiłam niezły preparat niemiecki i wydaje mi się, że jest najlepszy z tych, których używałam.
gggoska
 
Posty: 336
Z nami od: 14-06-2012, 06:33
Na górę       Na dół

Poprzedni wątek     |     Następny wątek
Umieść nową wiadomość
Dodaj komentarz do wiadomości

Powrót do Storczykowe "Gadu-Gadu"



  • ‹ Powrót do poprzedniej strony
  • Zespół administracyjny •
  • Zmień rozmiar tekstu
  • Powiadom znajomych
  • Drukuj
Hosting Telvinet, Wdrożenie DLACIEBIE.NET