Strona 1 z 1

Zmiany na storczyku.

Nieprzeczytany postNapisane: 25-08-2015, 11:20
Autor Syll
Witam.Podczas przeglądu storczyków na jednym z nich z nich zauważyłem niepokojące zmiany i zacząłem podejrzewać niebezpieczną chorobę.Już się nauczyłem że jak się ma storczyki to na zimne należy dmuchać bo kilka miesięcy temu straciłem jednego z nich zaatakowanego przez zgniliznę.Teraz nie jestem pewien cz to powtórka z rozrywki ale profilaktycznie odizolowałem od pozostałych jak mi się wydaje chorego storczyka.Proszę o pomoc i zidentyfikowanie choroby.Dołączam zdjęcia.Zastosowałem przemywanie storczyka zainfekowanych miejsc roztworem Topsinu.Przepraszam za kiepską jakość zdjęć ale aparat zabrał syn a ja się ratowałem telefonem komórkowym.Czy ten storczyk ma szansę na przeżycie.Z góry dziękuję za pomoc w określeniu co się dzieje z moim storczykiem.Pozdrawiam.

2015-08-22 11.42.55 (Kopiowanie).jpg
Obraz jaki zauważyłem kilka dni wcześniej i odizolowałem storczyka od innych.
2015-08-25 10.11.15 (Kopiowanie).jpg
Dzisiaj widać jak by miejsce zarażone się powiększało choć stosuję roztwór Topsinu.
2015-08-25 10.14.46 (Kopiowanie).jpg
Nie wiem czy już można mówić ładny był.
2015-08-25 10.15.11 (Kopiowanie).jpg
Tak jeszcze jedno zdjęcie.

Re: Zmiany na storczyku.

Nieprzeczytany postNapisane: 25-08-2015, 20:33
Autor Krzysztof Gozdek
Bardzo możliwe, że te zmiany powstały na skutek działania słońca, czyli poparzenia. I w tym własnie miejscu zaczynają działać bakterie. Moja rada, albo szybko amputować albo zastoswoać np. olejek z drzewa herbacianego. Zatrzyma infekcję i po pewnym czasie zasuszy tą część liścia.
Inna hipoteza to taka, że w tej części liścia była przez dłuższy czas woda ?

Re: Zmiany na storczyku.

Nieprzeczytany postNapisane: 26-08-2015, 01:14
Autor Syll
To nie jest na pewno działanie słońca stał około 1,5m od okna i słońce nie miało możliwości go przygrzać bardziej jest prawdopodobna druga możliwość zbyt długo stała woda u nasady liści.To może być efekt zbyt obfitego zraszania liści i to jest chyba przyczyna.Dziękuję na zwrócenie na to uwagi,muszę ograniczyć zraszanie lub całkiem zrezygnować z niego.Liścia wyciąłem ale przy okazji doprowadziłem do nieszczęścia z młodym liściem dopiero co wyrastającym po prostu mi się złamał gdy wycinałem zainfekowany.Miejsca wycięcia i złamania zasypałem cynamonem teraz będę czekał może przeżyje całą operację.