Strona 1 z 1

Dylemat rozdzielenia

Nieprzeczytany postNapisane: 27-08-2015, 10:29
Autor Gosiulek
Kochani pomóżcie.
Znalazłam się tutaj przez mojego małego współlokatora.
Nawet nie wiem jak wyglądają jego kwiaty i jaka to odmiana, bo przyznam, że dostałam go w doniczce o średnicy 6 cm w supermarkecie, kiedy pani wyrzucała niebożątka na śmietnik, ponieważ im w sklepie marniały. Miał 3 żółtawe ciupeńkie listki a ja nie potrafię wyrzucić nic żywego, dopóki jeszcze dycha. Po pół roku pielęgnacji i zmianie doniczki na 12cm średnicy, listki były już ślicznie zielone i jeszcze czwarty wyrósł, więc stwierdziłam, że czas na kolejną zmianę osadzonego, ponieważ korzonki wyłaziły już ostro na zewnątrz i postanowiły zawładnąć parapetem. Po przeprowadzce moje maleństwo zrobiło coś co z początku wzięłam za pęd kwiatowy, lecz kiedy ten "pęd" wypuścił liście to zdębiałam... Żadnych preparatów oprócz wody destylowanej do podlewania i własnej uwagi, mojemu maluchowi nie ofiarowałam. Nie wiem czy powinnam je rozdzielić... waham się, gdyż bardzo są złączone.
Stor01.jpg
A wygląda to tak, bez was sobie nie poradzę, a za nic krzywdy nie chcę mu zrobić.
Roślinka ocalała to ta z lewej strony, natomiast ta z prawej to jej "siostra"?

Re: Dylemat rozdzielenia

Nieprzeczytany postNapisane: 27-08-2015, 11:34
Autor Krzysztof Gozdek
Wszystko jest ok i chyba nie ma potrzeby ani konieczności rozdzielania ich teraz. Bardzo dobrze, że masz drugiego storczyka. Rozsadzać jest sens gdy będą miały za ciasno w tej doniczce, czyli na wiosnę 2016

Re: Dylemat rozdzielenia

Nieprzeczytany postNapisane: 31-08-2015, 10:51
Autor Gosiulek
Bardzo dziękuję za pomoc.
Skorzystam jeszcze i zapytam. Co zrobić z korzonkami, które ostro już przerosły doniczkę poprzez dziurki w denku a przyszedł czas na powiększenie lokum. Dostanę takie przerośnięte cudo, lecz nie chciałbym go poharatać. Rozciąć doniczkę czy obciąć korzenie? W dodatku widziałam na nim nowy, kilku centymetrowy pęd kwiatowy. Przesadzać? Czy może poczekać? Mam nadzieję, że jak go dostanę to nie będzie miał już pączków, bo wtedy go nie tknę.
Z góry dziękuję za cierpliwość i pomoc.

Re: Dylemat rozdzielenia

Nieprzeczytany postNapisane: 31-08-2015, 12:46
Autor Krzysztof Gozdek
Jak szykuje się do kwitnienia to radzę z nim nic nie robić, a dopiero po zakończeniu kwitnienia radzę przeprowadzić tą operację. Oczywiście żadnych korzeni nie ucinamy.

Re: Dylemat rozdzielenia

Nieprzeczytany postNapisane: 02-09-2015, 19:49
Autor Majka
Bardzo zainteresował mnie ten temat. Sama mam problem z Cambrią (Oncidium) Jungle Monarch. W tym roku, na wiosnę chciałam ją rozdzielić na 2,3 rośliny (jest złożona z 11 pseudobulw), ale jak na złość przedłużyło się kwitnienie i dopiero 5 tyg temu spadł ostatni kwiat. 2 tygodnie temu ją wyjęłam z doniczki i starałam się rozplątać korzenie. Niestety poległam, zadanie to jest ponad moje siły. Czy istnieje jakiś sposób rozdzielenia pseudobulw? Czy użyć noża i ten zlepek rozciąć? Czy ktoś miał podobny problem?
Obecnie Cambria siedzi w nowym podłożu w większej doniczce i już ma dwie nowe, małe pseudobulwy. Co można z tym robić? :?: