Witam.Podczas przeglądu storczyków na jednym z nich z nich zauważyłem niepokojące zmiany i zacząłem podejrzewać niebezpieczną chorobę.Już się nauczyłem że jak się ma storczyki to na zimne należy dmuchać bo kilka miesięcy temu straciłem jednego z nich zaatakowanego przez zgniliznę.Teraz nie jestem pewien cz to powtórka z rozrywki ale profilaktycznie odizolowałem od pozostałych jak mi się wydaje chorego storczyka.Proszę o pomoc i zidentyfikowanie choroby.Dołączam zdjęcia.Zastosowałem przemywanie storczyka zainfekowanych miejsc roztworem Topsinu.Przepraszam za kiepską jakość zdjęć ale aparat zabrał syn a ja się ratowałem telefonem komórkowym.Czy ten storczyk ma szansę na przeżycie.Z góry dziękuję za pomoc w określeniu co się dzieje z moim storczykiem.Pozdrawiam.