Zła pielęgnacja czy choroba?
Witam!
Mój problem ze storczykami zaczął się od jednego Phalenopsisa kilka tygodni temu i rozprzestrzenia się na pozostałe. Proszę o pomoc w zdiagnozowano problemu i rady jak się z nim uporać. Parapet, na którym stoją kwiaty jest dość mocno nasłoneczniony( południu. -zach). Podlewam co tydzień przegotowaną, odstaną wodą. Nawożenie- co tydzień dawką mniejszą niż zaleca producent, z przerwą co miesiąc. Okno bywalo uchylone. Liście na jednej z ćmówek zaczęły się marszczyć, teraz zrobiły się białawe, poza tym jest na nich coś w rodzaju pomarańczowego pyłku. Co może się dziać? Załączam zdjęcia i z góry dziękuje za pomoc.
Mój problem ze storczykami zaczął się od jednego Phalenopsisa kilka tygodni temu i rozprzestrzenia się na pozostałe. Proszę o pomoc w zdiagnozowano problemu i rady jak się z nim uporać. Parapet, na którym stoją kwiaty jest dość mocno nasłoneczniony( południu. -zach). Podlewam co tydzień przegotowaną, odstaną wodą. Nawożenie- co tydzień dawką mniejszą niż zaleca producent, z przerwą co miesiąc. Okno bywalo uchylone. Liście na jednej z ćmówek zaczęły się marszczyć, teraz zrobiły się białawe, poza tym jest na nich coś w rodzaju pomarańczowego pyłku. Co może się dziać? Załączam zdjęcia i z góry dziękuje za pomoc.