Strona 1 z 1

Zła pielęgnacja czy choroba?

Nieprzeczytany postNapisane: 13-09-2015, 13:43
Autor Agnieszka76
Witam!
Mój problem ze storczykami zaczął się od jednego Phalenopsisa kilka tygodni temu i rozprzestrzenia się na pozostałe. Proszę o pomoc w zdiagnozowano problemu i rady jak się z nim uporać. Parapet, na którym stoją kwiaty jest dość mocno nasłoneczniony( południu. -zach). Podlewam co tydzień przegotowaną, odstaną wodą. Nawożenie- co tydzień dawką mniejszą niż zaleca producent, z przerwą co miesiąc. Okno bywalo uchylone. Liście na jednej z ćmówek zaczęły się marszczyć, teraz zrobiły się białawe, poza tym jest na nich coś w rodzaju pomarańczowego pyłku. Co może się dziać? Załączam zdjęcia i z góry dziękuje za pomoc.

20150913_135540-1-1.jpg
20150913_135606-1-1.jpg
20150913_135530-1-1-1-1.jpg

Re: Zła pielęgnacja czy choroba?

Nieprzeczytany postNapisane: 13-09-2015, 14:36
Autor Krzysztof Gozdek
Phalaenopsis zaatakowały wciornastki, trzeba jak najszybciej wykonać kilkukrotnie oprysk Mospilanem. Źle to wygląda :(

Re: Zła pielęgnacja czy choroba?

Nieprzeczytany postNapisane: 13-09-2015, 15:15
Autor Majka
Pomarańczowy pyłek? - to nie sugeruje przędziorka? - Mały, mikroskopijny, rdzawoczerwony i łatwo można go usunąć palcem z liści. Przy dobrym powiększeniu, lupa może nie wystarczyć, dokładnie widać jak się porusza.

Re: Zła pielęgnacja czy choroba?

Nieprzeczytany postNapisane: 13-09-2015, 15:43
Autor Agnieszka76
Majka pisze:Pomarańczowy pyłek? - to nie sugeruje przędziorka? - Mały, mikroskopijny, rdzawoczerwony i łatwo można go usunąć palcem z liści. Przy dobrym powiększeniu, lupa może nie wystarczyć, dokładnie widać jak się porusza.

Dziękuję za podpowiedzi. Tak jak pisze Majka-drobny , pomaranczowy pyłek, który łatwo można usunąć palcem. Na tym samym parapecie mam Sabotka i na jego lisciach wyraźnie widać wydrążone tuneliki, rowki. W domu mam Kohinor ale zakupię co niezbędne.

Re: Zła pielęgnacja czy choroba?

Nieprzeczytany postNapisane: 13-09-2015, 18:14
Autor Majka
Ja na przędziorka stosowałam Magus 200SC, z dobrym skutkiem. Po 1 oprysku przestały się ruszać. Umyłam każdy liść wodą z kilkoma kroplami cytryny. Na ten zabieg zużyłam mnóstwo płatków kosmetycznych (2 opakowania) bo każdy liść miał oddzielny płatek. Po 3 oprysku nie widzę nowych "pyłków".
Dodam jeszcze, że zapach dość znośny i nie wiem czy to sprawka środka czy czegoś innego ale zauważyłam, że pędy przestały rosnąć (stanęły w miejscu) ta samo jest z pąkami i nowymi liśćmi. Jednak wolałam pozbyć się przędziorka ryzykując utratę pąków i kwiatów, niż stracić wszystkie rośliny.
Oczywiście, niezależnie od tego jakiego środka użyjesz, należy opryskać wszystkie rośliny. ;)

Re: Zła pielęgnacja czy choroba?

Nieprzeczytany postNapisane: 24-09-2015, 06:02
Autor Agnieszka76
Witam ponownie!
Po umyciu liści i pierwszym opryskaniu roślin Magusem zniknął pomaranczowy pyłek. Dziś ponowne opryskiwanie. Stan liści storczykow nie pomogorszy się, a nawet wydaje mi się, że wyglądają trochę lepiej. Jeszcze raz dziękuję za pomoc i pozdrawiam.

Re: Zła pielęgnacja czy choroba?

Nieprzeczytany postNapisane: 08-10-2015, 10:29
Autor Agnieszka76
Witam ponownie! Po zastosowaniu trzech oprysków chyba pozbyłam się przedziorków, a na prezentowanym na zdjęciach storczyku pojawiły się trzy nowe pędy :D. Jeszcze dziękuję za pomoc.

Re: Zła pielęgnacja czy choroba?

Nieprzeczytany postNapisane: 14-10-2015, 20:55
Autor nela25
Pani Agnieszko,

Bardzo ciekawa jestem efektów oprysku, proszę nam udostępnić zdjęcie jak odratowana roślinka wygląda po spryskaniu.
Z góry dziękuję.

Re: Zła pielęgnacja czy choroba?

Nieprzeczytany postNapisane: 22-10-2015, 08:37
Autor Agnieszka76
Dzień dobry!
Przesyłam zdjęcie jednego z odratowanych storczyków. Przepraszam za jakość zdjęcia ale mój telefon robi zbyt duże zdjęcia. W sumie ten okaz wypuścił trzy nowe pędy. Inne roślinki tez mają się dobrze, wypuszczają nowe pędy a dendrobium jest w pąkach.

20151022_092342-2-1.jpg

Pozdrawiam.