Też praktykowałam, na ślimakach w orchidarium, pamiętasz Marto? Niestety ślimaki najwyraźniej kawoszami są i chyba nic im nie stanęło.

tylko powera dostały, roślinki wyglądały pięknie, ślimaki zarły je dalej, no, ale zapach wewnatrz orchi zdecydowanie milszy dla nosa był.
Tyle w kwestii kawiarskich eksperymentów.
