kłopot z "adoptowanym" storczykiem
]Witam,
jakieś 3 miesiące temu znalazłam u siebie w bloku przy sypie storczyka jest to Phalaenopsis na mój gust. Był totalnie zalany i przegniły, cały prawie system korzeniowy jak podniosłam go do góry został w doniczce. Odcięłam wszystkie korzenie które były miękkie, posypałam cynamonem, zostawiłam do wysuszenia przez ok 3 dni. Następnie wsadziłam go do nowej ziemi a na spód posypałam warstwę styropianu i następnie korundu zgodnie z znalezionym opisem do ratowania takich zgniłych storczyków.
Długo było bez zmian, później zaczęłam się cieszyć bo wypuścił pęd, ale teraz... mam wrażanie że jest gorzej niż było miesiąc temu. Liście całkiem zwiotczały a pęd zrobił się żółty. Podlewam go razem z innymi storczykami średnio co 1,5-2 tygodnie przez 5 minut zanurzam doniczkę w wodzie. Mam prócz tego storczyka jeszcze 2, z tamtymi wszystko dobrze - a przy tym latają zawsze 2 muszki owocówki, wiec sadzę że dalej gnije....
Raz dostał małą dawkę (1/4) nawozu tych pałeczek z substralu do storczyków, czy tym mogłam mu zaszkodzić? pęd wypuścił już po zastosowaniu nawozu
Dołączam zdjęcia i mam nadzieję że go nie zabiłam, tak bardzo się cieszyłam z tego pędu
Jak mu pomóc? bardzo proszę o rady
jakieś 3 miesiące temu znalazłam u siebie w bloku przy sypie storczyka jest to Phalaenopsis na mój gust. Był totalnie zalany i przegniły, cały prawie system korzeniowy jak podniosłam go do góry został w doniczce. Odcięłam wszystkie korzenie które były miękkie, posypałam cynamonem, zostawiłam do wysuszenia przez ok 3 dni. Następnie wsadziłam go do nowej ziemi a na spód posypałam warstwę styropianu i następnie korundu zgodnie z znalezionym opisem do ratowania takich zgniłych storczyków.
Długo było bez zmian, później zaczęłam się cieszyć bo wypuścił pęd, ale teraz... mam wrażanie że jest gorzej niż było miesiąc temu. Liście całkiem zwiotczały a pęd zrobił się żółty. Podlewam go razem z innymi storczykami średnio co 1,5-2 tygodnie przez 5 minut zanurzam doniczkę w wodzie. Mam prócz tego storczyka jeszcze 2, z tamtymi wszystko dobrze - a przy tym latają zawsze 2 muszki owocówki, wiec sadzę że dalej gnije....
Raz dostał małą dawkę (1/4) nawozu tych pałeczek z substralu do storczyków, czy tym mogłam mu zaszkodzić? pęd wypuścił już po zastosowaniu nawozu
Dołączam zdjęcia i mam nadzieję że go nie zabiłam, tak bardzo się cieszyłam z tego pędu