Witam wszystkich użytkowników tego forum. Większość z 14 Phalaenopsis hybryd zaczęła wypuszczać łodygi kwiatowe a niektóre z nich zaczynają kwitnienie i mimo jak mi się wydaje prawidłowej opieki rewelacji w kwitnieniu nie ma. Na łodygach zawiązały się w większości po trzy pąki a na jednym tylko jeden ale nie zrażam się tym może będzie lepiej choć jako laik w temacie wszelkich upraw kwiatów i tak się cieszę że w ogóle zakwitają. Mam problem z jednym ze storczyków i nie wiem czym może ten problem być spowodowany a moje obserwacje i zdobywane doświadczenie nie podpowiada mi przyczyny zachowania tego kwiatuszka. Jest to jedna z odmian Phalaenopsisa o niezbyt dużych kwiatach wielkości 4-5 cm. ale zawsze obficie kwitnącym i choć teraz wykształcił około 20 pączków i zaczął zakwitać to tak się dzieje że jak rozkwita następny pączek to ten poprzedni usycha. Staram się nie przenawozić co jakiś czas płukanie tylko czystą wodą z filtra osmozy kupiłem nawet nawilżacz bo wydawało mi się że może problem tkwi w zbyt małej wilgotności powietrza w zimę utrzymującej się na poziomie około 40% i nic się nie zmienia zostało jeszcze tylko siedem pączków do rozkwitnięcia. Może ktoś już zetknął się z takim problemem i może podpowie co się dzieje.
Nad storczykiem którego opisałem powiesiłem żarówkę z diodami niebieskimi i czerwonymi 6W może rzeczywiście za mało teraz zmieniłem na świetlówkę kompaktową 10W.