Witam,
Miesiąc temu zakupiłam pięknego storczyka, wszystkie pąki były wykwitnięte. Ponad tydzień temu zaczęły opadać kwiaty, po kolei od dołu (chyba to normalne, po prostu przekwita). Martwią mnie jednak liście mojego storczyka. Dwa najmniejsze całkiem zżółkły już jakiś czas temu i stały się pokarbowane. Kilka dni temu coś zaczęło się dziać z większymi liśćmi niebo bardziej pożółkły (od początku barwa liści była zielona z pewnymi przełamaniami żółci, myślałam że to jego uroda), jednak zaczęły też czernieć od góry. Co mam zrobić, żeby go uratować i co może być przyczyną. Korzenie wyglądają ok, storczyki są nawożone pałeczkami. Jeden Pan doradził bym całkowicie ucięła te dwa duże liście czerniejące od góry? Czy ma rację? może mogłabym uciąć tylko część liścia?
Bardzo dziękuję za pomoc.
Natalia