Witam. Po tym jak mój storczyk przekwitł i lodygi całkiem wyschły, odcięłam je tak jak gdzieś czytałam, nad 3 oczkiem. Ale niestety nie puszcza nowych pędów i całkiem wysechł. Korzenie są nadal żywe. Nie kwitnie ponad pół roku, czy coś z niego jeszcze będzie?
....bo to nie jest maszynka do robienia kwiatuszków. Teraz musi się napracować aby wytworzyć całą nową łodygę kwiatową. Skoro piszesz że teraz pozółkła ta łodyga, to w czasie obcinania była zielona i z niej wytworzyła by boczne z kwiatuszkami. Storczykom obcina się tylko te łodygi, które same uschły. Liści się nie obcina tylko cierpliwie czeka aż same odpadną. Obcinając zieloną łodygę ukradłaś mu soki, które sam by sobie śiągnął i miał więcej sił. Teraz poczekasz aż się wzmocni i wytworzy od zera następną łodygę. Marta
Widać niezrozumiale napisałam, łodygi były wyschnięte i liscie zaczynały odpadać, wtedy przeczytałam zeby łodygi odciąć i tak zrobiłam. Było to w momencie kiedy łodygi byly całkowicie martwe. Niestety nie mogę wstawić zdjecia bo za duzy rozmiar... Korzenie nadal są zielone, ale ponad podłożem wszystko wyschnięte