Strona 1 z 1

Motywacja!

Nieprzeczytany postNapisane: 09-10-2016, 11:41
Autor karolina
Hej,
mam do was pytanie! Przez ostatnie dwa lata kupiłam około 40-50 gatunkowych storyczków. Oczywiście część z nich po jakimś czasie zmarniała.
Przez to straciłam motywację do ich uprawy. Chciałam się zapytać jak wy wypracowujecie motywację do uprawy storczyków.

Re: Motywacja!

Nieprzeczytany postNapisane: 09-10-2016, 12:02
Autor titus1
Normalnie, chcę żeby rosły i kwitły. Nic na siłę. Ale jeżeli czujesz, że coś robisz na siłę, zmień hobby. Po co robić coś co męczy zamiast przynosić zadowolenie.

Re: Motywacja!

Nieprzeczytany postNapisane: 09-10-2016, 14:10
Autor Dorra
Trzeba się zakochać w storczykach.

Bo tu nawet nie chodzi o to które przeżyją. Ja mam w kolekcji kilka Cattleyi i kilka czarnowłosowych Dendrobiów które są zdrowe ale tak kapryśne do zakwitnięcia że w niektórych przypadkach czekałam wiele lat na ich zakwitnięcie! W przypadku Dendrobium które do tego tracą liście zimą, nie można powiedzieć że to dekoracyjne rośliny. Ale kiedy w końcu zakwitną to wtedy jest to nagroda za całe oczekiwanie.

W chwili bieżącej dojrzałam w końcu 5 pąków w moim Dendrobium ochraceum.... czekam z niecierpliwością na ich otwarcie.... :) Czekałam już klika lat na to...

Re: Motywacja!

Nieprzeczytany postNapisane: 09-10-2016, 14:58
Autor Dorra
Muszę dodać... Karolina... sprawdź dokładnie jakie warunki możesz zaofiarować roślinom... wszystko dokładnie jakie temperatury w dniu i nocą, latem i zimą, ile światła latem i zimą, jaką wilgotność... wtedy dopiero wybież storczyki do tych warunków.

Re: Motywacja!

Nieprzeczytany postNapisane: 10-10-2016, 13:44
Autor carameleye
Wydaje mi się, że już samo sprawdzenie jakie ma kwiaty, liście roślina (nieważne czy to storczyk czy inna roślina) jest motywacją do zakupu i dalej, uprawy, dmuchania, tupania wokół niej. A wszystko po to,żeby przez kilka dni, tygodni, miesięcy cieszyć się jej kwiatami. To jest największa motywacja :)
To, że w tak krótkim czasie wzbogaciłaś kolekcję o tyle sztuk świadczy chyba o tym, że wpadłaś po uszy w storczyki. Pytanie dlaczego tak szybko przeszło?
Może rzuciłaś się na głęboką wodę? Jeżeli zmarniały to dlaczego? Twoja opieka była niewłaściwa czy warunki jakie im zapewniasz są niewystarczające?

Każdy nowy zakup powinien być poprzedzony przeczytaniem chociażby arkusza uprawy i stwierdzeniu czy "dam sobie radę?" Pomijam tutaj szał zakupów pod wpływem chwili...

Być może powinnaś zredukować kolekcję, żeby cieszyć się tym hobby w pełni? Może z czasem pasja rozwinie się na tyle,żeby znów ją powiększyć, ale tym razem z chłodną głową?

Pozdrawiam

Re: Motywacja!

Nieprzeczytany postNapisane: 11-10-2016, 10:32
Autor Magdalena Siewierska
To zależy co uważasz za motywację? Ja od kilku lat staram się wytrwale pracować nad moimi kwiatami.
Trudno jest coś polecić, żeby taką motywację wypracować. To wszystko musi iść razem z tobą. Jeżeli nie masz ochoty robić tego dalej to po prostu nie rób.
jeżeli jednak cię to dalej interesuje to spróbuj może jakiś motywacyjnych artykułów lub stron, które pomagają w kształceniu siły.
Ja kiedyś też miałam słomiany zapał do wszystkiego. Skorzystałam z pewnego płatnego kursu Naturalna moc motywacji http://lifearchitect.pl/lifearcadia/umysl-i-emocje/naturalna-motywacja/ i nauczyłam się przede wszystkim rozdzielać zadania i to na czym chce się skupić. Ale sam kurs który mi kiedyś zresztą poleceno jest płatny, więc nie wiem czy to jest opcja dla ciebie

Re: Motywacja!

Nieprzeczytany postNapisane: 12-10-2016, 12:29
Autor MartynaDagmara
Moze zmarnialy przez nadmierna opieke? To byl moj problem, kiedy dopiero zaczynalam przygode ze storczykami. Ciagle zagladalam, grzebalam, podlewalam, zraszalam... Popelnilam juz chyba wszystkie mozliwe bledy przez co stracilam wiele roslin. To potrafi zniechecic.
Dlatego polecam doksztalcic sie, gdyz kazdy gatunek ma inne wymagania, zapewnic odpowiednie warunki i zostawic rosliny w spokoju.

Dla mnie motywacja jest doprowadzenie do kwitnienia ale juz samo dbanie i efekty takie jak wzrost rosliny i jej dobra kondycja sprawia mi radosc :)

Re: Motywacja!

Nieprzeczytany postNapisane: 16-10-2016, 22:17
Autor Gość
Żeby nauczyć się uprawy storczyków trzeba ich trochę uśmiercić. ;). Doświadczenie czyni mistrza.
Botaniki ciężko uprawia się bez orchidarium, oranżerii itp. Większość lubi dużo światła, dużo ciepła/zimna oraz dużo wilgoci. Ciężko sprostać warunkom uprawy na parapecie, szczególnie zimą.
Kolejnym błędem jest kupowanie jak leci i patrzenie tylko na wygląd. Warto poczytać warunki uprawy przed kupnem.
Ja już drugi raz wracam do tego hobby, ale tym razem z głową i rozsądkiem, dzięki temu może będzie radość. Pewien etap też mam już za sobą, gdzie próbowałam z mieszkania robić warunki jak w lesie deszczowym. To po prostu nie mogło się udać. Teraz wybieram gatunki, ktore sobie poradzą w obecnych warunkach parapetowych. Nic na siłę.
Kiedy zaczynałam ze storczykami szybko dobiłam do 40 sztuk. Teraz stwierdzam po czasie, że to była zbyt duża ilość na raz dla osoby zaczynającej przygodę ze storczykami. Co w rezulatacie doprowadziło u mnie do przesytu, a wręcz zmęczenia materiału i pozbycia się kolekcji.