Mój storczyk zakwitl tylko raz... Od prawie dwóch lat czekam na cud, ale dzieje się z nim coraz gorzej... Dziś straciłam jakiekolwiek nadzieję kiedy zobaczyłam to... Liście wypadły w dziwny sposób. robiłam reanimacje w worku, wcześniej gdy ciągle plesnial nie podlewalam go przez prawie dwa miesiące.. Od początku kiedy go dostałam był jakiś "dziwny" tkiedy opadły mu kwiaty postanowiłam go przesadzić, gdy wyjelam go z kory jego korzenie były zgnile, dodam że przesadziłam go 3-4 miesiące od kupna. no i tak walczę z nim już prawie dwa lata i nic
Jest jakikolwiek sens jeszcze go ratować?