Twarda woda
Czytam starsze wątki i znalazłam tam trochę nieporozumień.
Jedno z tych to przekonanie, że gotując wodę, pozbywa się wapno w tej wodzie. A to trochę bardziej skomplikowane.
Jeśli twardość wody zależy od zawartości węglanu wapnia (czyli kredy)... który występuje najczęściej... to gotowanie/podgrzewanie wody wytrąci to wapno. I do szybko trzeba odlać jak woda jest ciepła/gorąca, bo inaczej wapno się znowu rozpuści!!!
Jeżeli jednak ta woda jest twarda z powodu zawartości siarczanu wapnia (czyli gipsu) to żadne podgrzewanie nie pomoże!!!
Z reguły obydwa związki wapna występują w twardej wodzie, choć większa część do węglany.
Jedno z tych to przekonanie, że gotując wodę, pozbywa się wapno w tej wodzie. A to trochę bardziej skomplikowane.
Jeśli twardość wody zależy od zawartości węglanu wapnia (czyli kredy)... który występuje najczęściej... to gotowanie/podgrzewanie wody wytrąci to wapno. I do szybko trzeba odlać jak woda jest ciepła/gorąca, bo inaczej wapno się znowu rozpuści!!!
Jeżeli jednak ta woda jest twarda z powodu zawartości siarczanu wapnia (czyli gipsu) to żadne podgrzewanie nie pomoże!!!
Z reguły obydwa związki wapna występują w twardej wodzie, choć większa część do węglany.