Strona 1 z 1

Zmęczona... i szczęśliwa... po 6 godzinach pracy

Nieprzeczytany postNapisane: 24-01-2017, 20:33
Autor Dorra
W danej chwili zwiększyła się moja kolekcja o 30% :D

Bo po 9 dniach, wreszcie doszła przesyłka od Renii z jej ogromną kolekcją. I storczyki dotarły w super kondycji... pomimo że to zima i pomimo że tak długo szły. Ale jest się "zawodowcem" w pakowaniu to wszystko możliwe. Dziękuję ci Reniu.... bardzo, bardzo dziękuję!

Opowiem też jak ja się nimi zaopiekowałam po odpakowaniu by zmniejszyć stres transportowy i stres związany z nowym środowiskiem.

Storczyki były trochę wysuszone po podróży więc wilgoć i cyrkulacja powietrza to najważniejszy czynnik w tej sytuacji. Jednak to nie tak prosto jak tylko podlać.
Połowę roślin przesłanych przez Renię było nagie... to znaczy korzenie zostały wyjęte z podłoża i z doniczek tuż przed wysłaniem. To było konieczne bo Renia hodowała je w S/H i przesłanie storczyka w kompletnej S/H instalacji nie jest możliwe między innymi z powodu niskich temperatur.
Wiadomo też, że choćby się było najostrożniejszym, to zawsze się uszkodzi korzenie przy takich zabiegach. Uszkodzone korzenie żeby się wyleczyć, potrzebują co najmniej 10 dni mieć sucho. Wilgotne podłoże np po przesadzeniu storczyka powiększa ryzyko infekcji i zgnilizny korzeni.

Jedyne środowisko co pomimo wilgoci sprzyja rehabilitacji, to lekko wilgotne sphagnum.
Sphagnum jako podkład w doniczkach nie sprzyja wszystkim storczykom.... ale prawidłowo stosowane ma sphagnum właściwości lecznice między innymi z powodu że zawiera jod.

Tak więc umieściłam moje zmęczone i spragnione podróżą storczyki w lekko wilgotnym sphagnum i w pojemnikach z dużą wentylacją. Tak postoją 10 dni w tej karantannie.... potem umieszczę je dopiero w podłoża bardziej dopasowane do każdego gatunku.

Re: Zmęczona... i szczęśliwa... po 6 godzinach pracy

Nieprzeczytany postNapisane: 24-01-2017, 21:39
Autor Aga
Bardzo prosimy o zdjęcia ;)

Re: Zmęczona... i szczęśliwa... po 6 godzinach pracy

Nieprzeczytany postNapisane: 24-01-2017, 22:44
Autor Dorra
OK... zrobię zdjęcie całej karantanny jutro w ciągu dnia..... :)

Re: Zmęczona... i szczęśliwa... po 6 godzinach pracy

Nieprzeczytany postNapisane: 25-01-2017, 11:16
Autor Dorra
OK... o to moja kwarantanna...

import.jpg
Kwarantanna storczyków z Polski

Re: Zmęczona... i szczęśliwa... po 6 godzinach pracy

Nieprzeczytany postNapisane: 25-01-2017, 15:53
Autor Renia T
Ooo...jakie fajne storczyki, :lol: :lol: :lol:
No to niech sobie odpoczywają po podróży i nabierają sił na nowe życie w nowym domku. Powodzenia. :D

Re: Zmęczona... i szczęśliwa... po 6 godzinach pracy

Nieprzeczytany postNapisane: 25-01-2017, 16:54
Autor Aga
Niezła kolekcja ;)
Miłej hodowli :)

Re: Zmęczona... i szczęśliwa... po 6 godzinach pracy

Nieprzeczytany postNapisane: 26-01-2017, 18:12
Autor Ryszard410
Renia T pisze:No to niech sobie odpoczywają po podróży i nabierają sił na nowe życie w nowym domku.

Ciekaw jestem, czy ten śpiwór, który użyłaś dla zabezpieczenia roślin przed falą mrozów zostanie zwrócony. ;) Przecież tam na dalekiej północy mrozy bardziej dotkliwe niż u nas, a i tu na miejscu dały się we znaki. :| Twoje wycieczki w plenery mogą być zagrożone. :roll:

Re: Zmęczona... i szczęśliwa... po 6 godzinach pracy

Nieprzeczytany postNapisane: 26-01-2017, 18:18
Autor Dorra
Ha, ha, ha... :lol:

Re: Zmęczona... i szczęśliwa... po 6 godzinach pracy

Nieprzeczytany postNapisane: 27-01-2017, 19:04
Autor Renia T
Ha, ha...dowcipniś. :lol: Niektórzy mają po dwie kołderki. :P