Strona 1 z 1

Orchidarium - nowe doświadczenie

Nieprzeczytany postNapisane: 13-02-2017, 12:13
Autor seramis
Kupiłam orchidarium z oświetleniem (świetlówki), dwoma wiatrakami (komputerowe) i spryskiwaczami (z których jeszcze nie korzystam). Wszystkim sterują zegary. Na dnie na razie są kulki keramzytu zalane wodą. Dodam, że w orchidarium są na razie młode okazy botanicznych phalaenopsisów w doniczkach z korą. I mam pytanie - w orchidarium nie mogę podnieść wilgotności powyżej 38 - 40% . Jak mam to zrobić?

Re: Orchidarium - nowe doświadczenie

Nieprzeczytany postNapisane: 13-02-2017, 13:07
Autor Dorra
Nie wiem czy zrozumiałam twoje pytanie prawidłowo... by jednak zwiększyć RH to trzeba i podwyższyć temperaturę i ustawić spryskiwacze.
Ja mam jednak wątpliwości co do Phalaenopsis w tego typu środowisku....

Re: Orchidarium - nowe doświadczenie

Nieprzeczytany postNapisane: 13-02-2017, 16:22
Autor seramis
Działające świetlówki podnoszą temperaturę w dzień do 25,1 C, w nocy spada do 21 C . Dzisiaj wilgotność w orchidarium - 36%. Wstawiłam maluchy phal. żeby szybciej rosły, bo na parapecie północnym raczej wegetują.

Re: Orchidarium - nowe doświadczenie

Nieprzeczytany postNapisane: 13-02-2017, 16:43
Autor Dorra
Wiesz... może twój hydrometer zepsuty i źle pokazuje?

Bo poniżej 30% RH jest tak sucho że nam jest trudno oddychać!!!!

Re: Orchidarium - nowe doświadczenie

Nieprzeczytany postNapisane: 13-02-2017, 19:54
Autor niebieskie migdały
Może czujnik Twojego higrometru jest blisko lampy, albo jest owiewany przez wiatraki, suchym powietrzem spod lampy i to fałszuje wynik. Spróbuj wyłączyć lampy i wiatraki, wówczas po 15 - 30 minutach będziesz wiedziała czy higrometr szwankuje.

Re: Orchidarium - nowe doświadczenie

Nieprzeczytany postNapisane: 13-02-2017, 21:03
Autor Marta
Gdzieś przeczytałam że higrometr kładzie się na szklance gorącej wody, jeśli wskaże minimum 90% to jest dobry. Marta

Re: Orchidarium - nowe doświadczenie

Nieprzeczytany postNapisane: 14-02-2017, 09:37
Autor seramis
Zawiesiłam dwa różne czujniki - jeden wysoko i wskazuje dzisiaj 35%, drugi 20 cm nad mokrym keramzytem - wskazuje 37% :( Zamiana czujników daje ten sam odczyt góra/dół. Temperatura przy włączonych lampach w górnym czujniku 26,9oC, dolny wskazuje 24,7oC. Nie chcę włączać spryskiwaczy, bo to phale. Czy powinnam kupić zamgławiacz i włączać go co jakiś czas?

Re: Orchidarium - nowe doświadczenie

Nieprzeczytany postNapisane: 14-02-2017, 14:16
Autor Dorra
Nie mogę zrozumieć... ja mam na parapetach 60-80 % RH... nigdy poniżej 60%... i w pokoju nie czuje się wilgoci... ani też na oknach nie ma zamgławień... coś tu u ciebie nie tak... nie wiem co poradzić...

Re: Orchidarium - nowe doświadczenie

Nieprzeczytany postNapisane: 14-02-2017, 17:00
Autor niebieskie migdały
A jakie masz higrometry? elektroniczne czy takie ze strzałką? Bo może wskazanie strzałki odczytujesz nie po tej stronie :) Wilgotność 35% to akurat 95% na przeciwległym odczycie..... i to jest bardziej prawdopodobne wskazanie w orchidarium , przy tej temperaturze, którą podajesz i przy keramzycie zalanym wodą.
Dla porównania podaj jaką masz wilgotność poza orchidarium.
Ja mam identyczne parametry na parapetach jak Dorra i też nie mam "wilgoci w domu".

Re: Orchidarium - nowe doświadczenie

Nieprzeczytany postNapisane: 15-02-2017, 19:54
Autor seramis
W orchidarium mam elektroniczne mierniki temperatury i wilgotności. Dzisiejsze wskazanie: 32% wilgotność i temperatura 28oC. Ten sam miernik położony na stole na środku pokoju wskazuje 38% wilgotności, 21,5oC temperatura. W pokoju do okna dostawiony jest stół kateringowy - zarówno na parapecie, jak i na stole głębokie (10 cm) kuwety wypełnione wodą, nad którą na kratkach stoją storczyki. Wilgotność nad kratkami 45%. A w orchidarium d**a :( Nie mam pomysłu, co zrobić. Może powinnam zainstalować nad roślinami zamgławiacz?

Re: Orchidarium - nowe doświadczenie

Nieprzeczytany postNapisane: 17-02-2017, 15:32
Autor Ryszard410
Nie mam i chyba nie będę miał orchidarium :( i dlatego nie mogę odnieść się merytorycznie do problemu jaki opisujesz. Nie mniej jednak proponuję:
- umieść fotkę, albo dwie twego domku storczykowego z widokiem na urządzenia pomiarowe,
- poproś koleżankę o tajemnice tworzenia klimatu w jej 'orchi'. Z tego co ona prezentuje widać, że zna się rzeczy. :idea:
Jestem przekonany, że kłopoty zostaną pokonane. :D

Re: Orchidarium - nowe doświadczenie

Nieprzeczytany postNapisane: 21-02-2017, 20:57
Autor Renia T
Trudno pomóc kiedy nie piszesz nic na temat wielkości orchidarium, jak są skierowane wiatraki, czy pracują, ile czasu, czy orchi ma dodatkowo wentylację grawitacyjną, ile tej wody, ile keramzytu, jakie świetlówki i ile światła, ile czasu doświetlasz, gdzie te świetlówki, wewnątrz pojemnika, nad nim?...tylko same niewiadome w Twojej prośbie o pomoc. :P
Zdjęcie by też nie zaszkodziło, a nawet pomogło, szczególnie pokazujące miejsce gdzie są hygrometry i wiatraki.Ja nawet w okresie totalnej suszy :oops: nie miałam takiej niskiej wilgotności. :shock:

Re: Orchidarium - nowe doświadczenie

Nieprzeczytany postNapisane: 22-02-2017, 14:49
Autor seramis
Mam wrażenie, że znalazłam powód. Lampy T5 grzeją mocno, nad nimi nie ma otworów, żeby regulować temperaturę, wentylatorki skierowane pod kątem 45 stopni, więc nie dmuchają na wodę. Orchidarium ma wymiary 100dł. x 75wys. x 40gł. Na dole keramzyt i woda, na keramzycie mokry mech. Dołączę fotki.

Re: Orchidarium - nowe doświadczenie

Nieprzeczytany postNapisane: 22-02-2017, 15:05
Autor Dorra
:)

Seramis... przynajmniej teraz wiesz jak utworzyć klimat dla kaktusów 8-) *żartuję z tobą*

Re: Orchidarium - nowe doświadczenie

Nieprzeczytany postNapisane: 22-02-2017, 17:03
Autor seramis
Nie mogę dodać zdjęć. wrrrr

Re: Orchidarium - nowe doświadczenie

Nieprzeczytany postNapisane: 22-02-2017, 17:22
Autor seramis
Wentylatorki (dwa) chodzą całą dobę, dmuchają niestety pod kątem na drzwi, a nie na dno gdzie jest woda. Oświetlenie działa przez 14 godzin. Świetlówki są odgrodzone od całego orchidarium cienką przegrodą z białego plastiku.

DSCF5581.JPG
jedyne zdjęcie, jakie udało mi się dodać :(
DSCF5580.JPG

Re: Orchidarium - nowe doświadczenie

Nieprzeczytany postNapisane: 22-02-2017, 20:03
Autor Renia T
Ile masztych świetlówek i jakie? A keramzyt jest na całym dnie czy tylko pod mchem, wydaje mi się, że tylko tam gdzie mech? :?:

Re: Orchidarium - nowe doświadczenie

Nieprzeczytany postNapisane: 23-02-2017, 16:36
Autor seramis
Świetlówki są trzy: Arcadia Plant Pro, Phillips Master TL5 HE 21W/840 i Osram Dulux L 55W/840. Keramzyt przedtem był sam, teraz dodałam na wierzch mech, ale jest "oczko" samej wody. Gdy był sam keramzyt, identyczne były wskazania i temperatury i wilgotności. Świetlówki mają srebrne odbłyśniki, więc praktyczne całe ciepło idzie w dół. Spróbowałam podnieść z tyłu na ok. dwa cm całą część drewnianą - zrobiła się szczelina ok. 2 cm, ale nic to nie daje. Myślałam, że przewiew schłodzi trochę wnętrze i podniesie się wilgotność, ale d**a.

Re: Orchidarium - nowe doświadczenie

Nieprzeczytany postNapisane: 24-02-2017, 06:20
Autor SureLooksGoodToMe
Przepraszam, ża się wcinam, ale jeśli dobrze widzę, to orchidarium zostało przerobione z terrarium, czyli jest tam wbudowana wentylacja grawitacyjna. Mam terrarium, w którym trzymam kilka storczyków i miałem podobny problem-wilgotność była bardzo niska. Dopiero zaklejenie taśmą tych listew z perforacją (dziurkami) sprawiło, że wilgotność się podniosła do ok. 80-90%. W środku też mam wiatrak, a dopływ powietrza zapewnia otwór w tylnej ściance, który był obecny fabrycznie w momencie zakupu terrarium.

Pozdrawiam,
M

Re: Orchidarium - nowe doświadczenie

Nieprzeczytany postNapisane: 24-02-2017, 20:53
Autor Renia T
Michał, jakie wcinam, dobrze, że jesteś, właśnie dlatego pytałam o wentylację grawitacyjną. ;)

Re: Orchidarium - nowe doświadczenie

Nieprzeczytany postNapisane: 25-02-2017, 14:28
Autor agned
Witam

Mam pytanie odnośnie rodzaju wentylacji w terrarium przerobionym na mini orchidarium. Otóż nie wiedziałam, że istnieje takie coś jak "wentylacja grawitacyjna", dlatego bezskutecznie próbowałam zwiększyć wilgotność właśnie w takim terrarium. Teraz juz wiem, że takie zbiorniki pomimo szklanych konstrukcji nadają się tylko do sucholubnych stworzeń, a nie do uprawy roślin pochodzących z lasów deszczowych. Nalewałam na dno terrarium wodę, ale i tak szybko wyparowywała, a moje storczyki miały max 50% wilgotności w tej "gablocie". Nie dysponuję takimi możliwościami, aby założyć sobie orchidarium na wzór prezentowanego w tym wątku. Ale właśnie zakupiłam drewnianą szklarenkę dekoracyjną w kształcie domku na parapet. Prosiłabym o poradę, w której ściance (dłuższej czy krótszej) muszę wyciąć otwór, aby rośliny miały dostęp powietrza? "Domek" ma zamykany oszklony daszek bez otworów. Czy w daszku też trzeba zrobić otwór wentylacyjny?

Pozdrawiam Agnieszka

Re: Orchidarium - nowe doświadczenie

Nieprzeczytany postNapisane: 25-02-2017, 17:00
Autor seramis
Kupiłam to na forum storczykowym jako używane orchidarium - razem z szafką. Nie ma wentylacji grawitacyjnej. Na dole jest metalowa listwa z dziurkami, służy do przelewania się nadmiaru wody do zewnętrznej rynienki. Bocznych otworów nie ma. Od góry też całkowicie zamknięte. Niewielkie otwory są tylko nad zabudowanym osobnym "korytkiem" na zasilacze i przewody i tam jest mały wiatraczek. Ponieważ świetlówki bardzo grzeją, sama uchyliłam pokrywę z zamocowanymi świetlówkami na 2 cm, żeby nie było w środku 30 stopni. W nocy jak wyłączyłam wiatraki, temperatura spadła do 21 stopni, a wilgotność pierwszy raz wzrosła do 60%. Teraz jest 25,5 stopnia i 45 % przy grzejących lampach, pracujących wiatrakach i uchylonej pokrywie ze świetlówkami. Nie mam pomysłu, co jeszcze zrobić. Może zainstalować zamgławiacz? Może nie powinny cały dzień pracować wiatraki?

Re: Orchidarium - nowe doświadczenie

Nieprzeczytany postNapisane: 25-02-2017, 17:33
Autor SureLooksGoodToMe
Ta listwa na dole to właśnie element wentylacji grawitacyjnej :lol: I tą listwę trzeba zakleić.
Poza tym warto byłoby wymienić świetlówki na takie, które się nie nagrzewają, a więc nie podwyższają również temperatury wewnątrz. Wiatraki powinny chodzić cały czas lub większość czasu w ciągu doby, zwłaszcza nocą.

Pozdrawiam,
M

Re: Orchidarium - nowe doświadczenie

Nieprzeczytany postNapisane: 26-02-2017, 14:00
Autor seramis
Mógłbyś podpowiedzieć, jakie świetlówki powinnam zainstalować? Listwę zakleiłam. Nie ma żadnych otworów z tyłu ani na bokach orchidarium, więc teraz dopływu powietrza brak. Z góry dziękuję.

Re: Orchidarium - nowe doświadczenie

Nieprzeczytany postNapisane: 26-02-2017, 15:23
Autor KarolW
Witam,
jeżeli była tylko jedna kratka (brak drugiej w górnej szybie), to nie jest to wentylacja grawitacyjna...
Nie wierzę, że ten higrometr działa.
Przy okazji: tam są prawie same Phalaenopsis w doniczkach. Wysoka wilgotność przy tym typie uprawy je zabije.

Pozdrawiam
Karol

Re: Orchidarium - nowe doświadczenie

Nieprzeczytany postNapisane: 26-02-2017, 19:49
Autor SureLooksGoodToMe
No niestety nie mamy pełnego oglądu sytuacji. Ale jeśli pokrywa z oświetleniem jest uchylona, to dostęp powietrza jest obecny. Nie doradzę nic w sprawie świetlówek, ja używam taśm ledowych, ale ich wydajność jest chyba za mała na taką kubaturę. Poza tym bazuję na świetle słonecznym, sztuczne to tylko dodatkowe wsparcie.

Pozdrawiam,
M

Re: Orchidarium - nowe doświadczenie

Nieprzeczytany postNapisane: 27-02-2017, 11:44
Autor seramis
Orchidarium jest 5 metrów od okna południowego, częściowo cieniowanego przez balkon wyższego piętra. Między pokrywą z oświetleniem a orchidarium jest półprzezroczysta przesłona bez szczelin, więc nie ma przepływu powietrza. Na pierwszym zdjęciu widać tę przesłonę.
Czyli - ponieważ prawie same Phalaenopsis - to mam nie martwić się, że mam teraz 45% wilgotności? Przy uchylonej pokrywie ciepło ze świetłówek częściowo idzie poza orchidarium i jest niższa temperatura, bo zamiast (jak poprzednio) ponad 28oC jest 25,8oC. Phale-sadzonki, które wegetowały na północnym oknie, puszczają małe nowe listki, więc chyba jest im lepiej.
Dziękuję za wszystkie rady, może wszystko będzie OK.

Re: Orchidarium - nowe doświadczenie

Nieprzeczytany postNapisane: 27-02-2017, 13:36
Autor Dorra
seramis pisze:Czyli - ponieważ prawie same Phalaenopsis - to mam nie martwić się, że mam teraz 45% wilgotności?


Pod warunkiem że hydrometer pokazuje poprawnie... bo ja podobnie jak Karol, wątpię w prawidłowość twojego hydrometra.

Re: Orchidarium - nowe doświadczenie

Nieprzeczytany postNapisane: 27-02-2017, 17:19
Autor Agnieszka i Marek
seramis pisze:W orchidarium mam elektroniczne mierniki temperatury i wilgotności. Dzisiejsze wskazanie: 32% wilgotność i temperatura 28oC. Ten sam miernik położony na stole na środku pokoju wskazuje 38% wilgotności, 21,5oC temperatura. W pokoju do okna dostawiony jest stół kateringowy - zarówno na parapecie, jak i na stole głębokie (10 cm) kuwety wypełnione wodą, nad którą na kratkach stoją storczyki. Wilgotność nad kratkami 45%. A w orchidarium d**a :( Nie mam pomysłu, co zrobić. Może powinnam zainstalować nad roślinami zamgławiacz?

Jak widać higrometr działa.
Korzenie storczyków działają jak silicagel - takie coś czego malutkie torebeczki znajdują się w pudełkach z butami. One pobierając wodę z powietrza osuszają je. Keramzyt nie nawilża powietrza wystarczająco silnie aby mogło być wilgotne. Rozwiązań jest kilka. Można silniej nawadniać phalaenopsisy, można usunąć mech bo on też osusza powietrze i konkuruje ze storczykami (ale i tak sam wyrośnie), można też na dno orchidarium wstawić ze dwie doniczki z ciborami i dodatkowo posadzonkować do keramzytu jakieś płożące lub pnące roślinki. Te rośliny będą "wysysały" wodę z dna orchidarium i odparowywały do powietrza. I na pewno będą skuteczniejsze niż mokry keramzyt. Im gęściej zarośnie dno zbiornika, tym wyższa będzie wilgotność. Rośliny wykorzystają resztki nawozu i zapobiegną zasoleniu keramzytu.
Już teraz postarałbym się o jakieś dobroczynki - w tym keramzycie na pewno zalęgną się skoczogonki.