Hej. Jakiś czas temu kupiłam zmarnowanego storczyka za grosze, udało się go uratować i pięknie zakwitł. Niestety, coś się zadziało i pojawiło się na liściach mnóstwo plam. Nie wiem co zrobić... Nie wiem czy to choroba czy poparzenie czy co... Jestem początkującą maniaczką storczyków i byłam przeszczęśliwa, że tak ładnie odbił a tu nagle pojawił się problem.
Jeszcze dodatkowo dziś dostałam przepięknego storczyka i jemu też coś jest
Trochę zdezorientowana jestem twoimi zdjęciami... to co na pierwszym zdjęciu widzę wygląda na jakąś grzybową/bakteryjną infekcję... a na zdjęciu nr 2 wygląda to na zmarznięcie... tak jakby liść dotykał zimnej szyby okna albo był w przewiewie...
Tak więc nie wiem co radzić... jeśli to jakaś infekcja grzybowa to trzeba by usunąć wszystkie zaatakowane miejsca i albo zastosować komercyjne środki jak Funginex, Physan 20... albo środki które ma się w domu: nadtlenek wodoru - dostępny w 3% roztworze z aptek (spryskać chore i ucięte miejsca), siarkę proszkową - dostępną w większości aptek (działa jak bandaż), cynamon w proszku (stosować bezpośrednio do uszczelniania jakichkolwiek skaleczeń lub ran, ale także działa jak bandaż)