Mam z jedną hybrydką Le.Gold Digeer podobny efekt, psb popękały. Nastąpiło to po próbie
podzielenia Mandaryna. Roślina ciężko to przeszła i mimo, że na każdej z części wydała po jednym kwiatku, to okres zimy mimo zraszania co dwa trzy dni i lekkiego podlewania raz na dwa tygodnie zmniejszyła objętość psb, które popękały (nie wszystkie)
Przed momentem dokonałem zabiegu, uciąłem i przeciąłem jedną z psb i popatrzcie,
wnętrze psb zieloniutkie, widać tkankę przewodzącą wodę do liścia (takie białe punkty) i tkankę gromadzącą wodę (pola zielone).
Spękania zaznaczone strzałkami.
Myślę, że jest jakiś związek między suszeniem rośliny w czasie spoczynku i podlewaniem z początkiem wiosennej wegetacji. W klimatach matecznych podczas wstrzymania wegetacji katleje nie mają sucho. Z warunków upraw (Orchidarium.pl) można wyczytać, że tak w brazylijskich lasach jak i w Wenezueli podczas "snu" katlei wilgotność nie spada poniżej 70-75%. Inaczej bywa na parapetach.
Chociaż nie mam przekonania do swych spostrzeżeń tak jak ludziki na poniższym obrazku
Jest nadzieja, to że te spękania nie uśmiercają roślin.
