Strona 1 z 1

Grzybica?

Nieprzeczytany postNapisane: 31-05-2017, 07:41
Autor Dorra
Smutna dzisiaj... obserwowałam od pewnego czasu mojego Phal. aphroditte var. formosana, który produkuje w danej chwili pęd kwiatowy...
Niestety patrząc na zmiany w najstarszych liściach, podejżewam jakieś grzybowe zarażenie. Takich patogennych mikroorganizmów podobnych do grzybów jest sporo... trudno określić dokładnie co... więc szukałam pomocy na choroby zbliżone do Pythium i Phytophthora.

I tak... ratunek jest... trzeba roślinę spryskiwać czteroma różnymi chemicznymi płynami co tydzień z tygodniem przerwy między zabiegami. Koszt tych płynów 4-5000 zł :!:
Za tą cenę mogłabym kupić 80-100 sztuk tej odmiany storczyka...

Tak więc decyzja łatwa choć bolesna... po przekwitnięciu storczyk zostanie spalony.

Oczywiście stoi teraz ten Phal. sam dla siebie odizolowany od reszty mojej kolekcji.

Objawy są podobnie jak na tym zdjęciu:
http://www.staugorchidsociety.org/image ... on/F22.jpg

Re: Grzybica?

Nieprzeczytany postNapisane: 31-05-2017, 21:10
Autor carameleye
A nie lepiej spryskać po prostu jakimś środkiem i zobaczyć co się będzie działo? Tu u nas często się stosuje previcur + topsin (jedne działa wzmacniająco, drugie przeciwgrzybowo), myślę,że warto spróbować, a nie spisywać od razu na straty. Tak jak pisałaś, nie wiesz co to dokładnie więc jak to się mówi "a nóż widelec" się uda.

Re: Grzybica?

Nieprzeczytany postNapisane: 01-06-2017, 07:01
Autor Dorra
Carameleye... próbowałam ostatni miesiąc różne środki... ostatnie co robiłam, to była kąpiel bryły korzeniowej w przeze mnie zrobionej tinkturze (cynamon w isopropanolu). Nic nie pomaga... dwa liście już stracone i choroba dalej się rozszerza...