Grzybica?
Smutna dzisiaj... obserwowałam od pewnego czasu mojego Phal. aphroditte var. formosana, który produkuje w danej chwili pęd kwiatowy...
Niestety patrząc na zmiany w najstarszych liściach, podejżewam jakieś grzybowe zarażenie. Takich patogennych mikroorganizmów podobnych do grzybów jest sporo... trudno określić dokładnie co... więc szukałam pomocy na choroby zbliżone do Pythium i Phytophthora.
I tak... ratunek jest... trzeba roślinę spryskiwać czteroma różnymi chemicznymi płynami co tydzień z tygodniem przerwy między zabiegami. Koszt tych płynów 4-5000 zł
Za tą cenę mogłabym kupić 80-100 sztuk tej odmiany storczyka...
Tak więc decyzja łatwa choć bolesna... po przekwitnięciu storczyk zostanie spalony.
Oczywiście stoi teraz ten Phal. sam dla siebie odizolowany od reszty mojej kolekcji.
Objawy są podobnie jak na tym zdjęciu:
http://www.staugorchidsociety.org/image ... on/F22.jpg
Niestety patrząc na zmiany w najstarszych liściach, podejżewam jakieś grzybowe zarażenie. Takich patogennych mikroorganizmów podobnych do grzybów jest sporo... trudno określić dokładnie co... więc szukałam pomocy na choroby zbliżone do Pythium i Phytophthora.
I tak... ratunek jest... trzeba roślinę spryskiwać czteroma różnymi chemicznymi płynami co tydzień z tygodniem przerwy między zabiegami. Koszt tych płynów 4-5000 zł
Za tą cenę mogłabym kupić 80-100 sztuk tej odmiany storczyka...
Tak więc decyzja łatwa choć bolesna... po przekwitnięciu storczyk zostanie spalony.
Oczywiście stoi teraz ten Phal. sam dla siebie odizolowany od reszty mojej kolekcji.
Objawy są podobnie jak na tym zdjęciu:
http://www.staugorchidsociety.org/image ... on/F22.jpg