Dzień dobry,
dziś w skrzyni z keramzytem, na której stoją storczyki "polowe" czyli te wystawione na pole, znalazłem kilka owadów bardzo podobnych do wełnowców. Kiedy je zobaczyłem, zmieliłem w ustach podłe przekleństwo, bo w tym miejscu stało sporo roślin i oczami duszy widziałem inwazję nie do opanowania. Zaraz mnie jednak zastawiło, co to za wełnowce, skoro siedziały w mokrym keramzycie, a rośliny nad nimi były czyste. Na dodatek jak na wełnowce to poruszały się dość żwawo. Wszystkie znane mi wełnowce raczej siedziały na liściach, a te przypominały 5 mm stonogi z białym kożuszkiem. Wywaliłem nawet jedno dendrobium z doniczki bo myślałem, że to wełnowce korzeniowe. Roślina jednak była czysta. Zacząłem się rozglądać, skąd to towarzystwo przybyło i po chwili zauważyłem, że kilka tych owadów siedziało w pod korą na pobliskiej czereśni. Czy ktoś zna te owady? Czy są groźne dla storczyków?