Strona 1 z 1

Deszczówka do podlewania storczyków?

Nieprzeczytany postNapisane: 15-06-2017, 21:35
Autor basiaaaa
Witam wszystkich,
Słyszałam, że deszczówkę jest lepsza do podlewania storczyków od wody prosto z kranu lub też przegotowanej i odstanej. Chciałabym się dowiedzieć, czy mogłabym posłać właśnie taką wodą swoje storczyki (phalaenopsis). Wodę zabrałam jak zaczęło padać, może jakieś 10 min od rozpoczęcia. Podłozylam miskę pod rynnę i poczekałam, aż się napełni. Zabrałam ją do garażu i zostawiłam do odstania na ok. 2 dni. Woda wydaję się być czysta, nie ma jakiś osadów, ani brudów. Proszę o szybko odpowiedź ;)

Re: Deszczówka do podlewania storczyków?

Nieprzeczytany postNapisane: 15-06-2017, 22:03
Autor basiaaac
A i jeszcze jedno, jaki środek powinnam kupić na grzybicę Botrytis???

Re: Deszczówka do podlewania storczyków?

Nieprzeczytany postNapisane: 15-06-2017, 23:02
Autor titus1
Tak, można, ale najlepiej z domieszaną kranówą. Storczyki do potrzebują jednak wapnia do zdrowego rozwoju, a woda deszczowa może być zbyt zdmineralizowana.
Warto zapoznać się z indeksem twardości, który jest publikowany przez lokalny zakład wodociągów. Czasem gra jest nie warta świeczki i wystarczy lać wodę z kranu. Z drugiej strony, w ciepłe dni, przy dużej ilości rośli czemu nie przyoszczędzić wody z kranu i stosować darmową deszczókę.
Popularne środki przeciw grzybom to Miedzian, Topsin i Acrobat.

Re: Deszczówka do podlewania storczyków?

Nieprzeczytany postNapisane: 17-06-2017, 16:46
Autor Leokadia
Podlewam swoje storczyki deszczówką. Nie wiem dlaczego końcówki cattleya zagniwają. Staram się, by woda miała temperaturę pokojową. Nie ma znaczenia czy podlewam z nawozem czy bez i tak często zdarza się, że korzeń zupełnie zdrowy, nagle przestaje rosnąć. Podlewam albo przez kilkuminutowe namaczanie albo przez przelanie doniczki. Zastanawiałam się, czy nie dodać trochę wody źródlanej z biedronki. Czy ktoś z Was próbował jej dla cattleya? Może macie podobny problem z katlejami, proszę o poradę ;)

Re: Deszczówka do podlewania storczyków?

Nieprzeczytany postNapisane: 17-06-2017, 20:35
Autor titus1
Spróbuj trochę ze zwykłą odstaną kranówką.
U mnie w tej chwili za oknem jest 11 stopni, moje cattleye stoją i mokną cały dzień, w zeszłym roku też tak mokły i dwa lata temu też. To była moja uwaga co do temperatury wody. Będę się martwił, gdy temperatura zacznie spadać około 7 stopni.
Jest jedna cattleya, której nie wyniosłem na pole i widzę znaczną różnicę. To cattleya warscewiczii, która ma kilka nowych przyrostów, jeszcze bez korzeni. Jakiekolwiek polewanie czy spryskiwanie młodych przyrostów spowoduje ich śmierć. Nawet w okresie wegetacji podlewam ją bardzo strożnie.
Moje "polne" cattleye nie dostają cały czas deszczówki, w gorące dni, gdy kończy się woda zebrana w beczce, leję ję prosto z węża zimną kranówą.