Strona 1 z 1

Reanimacja miniaturki

Nieprzeczytany postNapisane: 28-07-2017, 11:28
Autor Shaxdy
Witam, kilkanaście dni temu przygarnęłam storczyka który miał być do wyrzucenia. Obcięłam to co zgniłe i zostały trzy korzenie. Jest też jeden zielony liść i ktoś powiedział że lepiej go odciąć również, ale nadal się waham. Co sądzicie? Dajecie mu szansę? Ile zajmie mu regeneracja?

150123707130020867170.jpg
Tak sobie siedzi w wodzie, a jak zielenieją mu korzonki, przekręcam tak żeby sobie wisiał trzonem nad wodą.
15012376338341938813709.jpg
Korzenie szybko robią się zielone.

Re: Reanimacja miniaturki

Nieprzeczytany postNapisane: 28-07-2017, 11:40
Autor Dorra
To twoja decyzja czy próbować czy nie... masz miejsce w domu i czas i storczyk jest jakiś specjalny, to i próbuj... nie trzymaj go jednak w wodzie bo go tylko uśmiercisz w ten sposób. Ta resztka listka jest wysuszona przez poprzednie zabiegi i skoro te pozostałe korzenie są już zielone to nie pomoże dłuższe ich moczenie.

Nie wiem co ty masz na myśli pisząc miniaturka... w moich oczach to zmaltretowana wersja pełnowzrostowego Phaleonopsis.

Re: Reanimacja miniaturki

Nieprzeczytany postNapisane: 28-07-2017, 22:08
Autor Shaxdy
Może wygląda tak na zdjęciu - zapewaniam jednak, że wiem jak wygląda miniaturka ;)
Nie siedzi w wodzie cały czas. Moczę go tak jak resztę phalków - kiedy ma srebrne korzenie. Po prostu nie jest ani w ziemi, ani w wodzie. Nie wiem czy go już włożyć.Trzon jest zawsze nad wodą.

Re: Reanimacja miniaturki

Nieprzeczytany postNapisane: 12-08-2017, 07:36
Autor gggoska
Dwa korzenie są martwe przy trzonie a zielone dopiero na w dalszej części- wody już nie przewodzą; myślę, że trzon jest zainfekowany i tutaj nie ma szans powodzenia szczególnie, że liść też ledwie zipie. Skoro chcesz walczyć to oskub te resztki starych liści i zapewnij roślinie zwiększoną wilgotność- jakaś miniszklarenka