Strona 1 z 1

uszkodzenie storczyka prośba o poradę

Nieprzeczytany postNapisane: 31-08-2017, 16:53
Autor mmajkam
Witam
Niedawno dostałam piękny kwiat, ale moje ciekawskie dziecko pociągnęło go mocno za liść, który nie oderwał się, ale po paru dniach zauważyłam u nasady pleśń.
Oderwałam więc go , niestety nasady liści powyżej też zaczęły marnieć, dziś odpadł najwyższy liść, a drugi też nie wygląda najlepiej. Czy można jeszcze coś zrobic z tym storczykiem? Czy po utracie górnych liści będzie jeszcze rósł?

100_5343.JPG
100_5344.JPG
100_5345.JPG

Re: uszkodzenie storczyka prośba o poradę

Nieprzeczytany postNapisane: 31-08-2017, 17:21
Autor Dorra
To nie uszkodzenie spowodowało gnicia korony rośliny. Jak ty podlewasz? Bo interpretując pokazane zdjęcia to musiała woda się dostać do korony... to jest zabójcze dla storczyków bo większość z nich rośnie horyzontalnie doczepiane na drzewach i woda deszczowa wycieka automatycznie nie pozostając w koronie storczyka.

Jeśli ta koronna zgnilizna nie zaszła zbyt daleko to jest mała szansa uratowania... zrób tak:
- wlej wodę utlenioną w koronę rośliny
- po 5 minutach odwróć storczyka by woda wyciekła i resztę wytrzyj ostrożnie topsinem
- wsyp obficie cynamon w chore miejsce
- i potem nie ruszaj, podlewaj raz na 10 dni i ZAWSZE trzymaj sucho w koronie kwiata


A jak nie masz cierpliwości to daj storczyka komuś innemu albo go wyrzuć... bo to zabierze trochę czasu zanim on do siebie przyjdzie... jeśli w ogóle do siebie przyjdzie...

Re: uszkodzenie storczyka prośba o poradę

Nieprzeczytany postNapisane: 31-08-2017, 18:55
Autor mmajkam
Dziękuję za szybką odpowiedź.

Staram się lać wodę tylko na podłoże, raczej nie zalewam liści..

Wodę utlenioną i cynamon mam, ale topsin mogę mieć najwcześniej pojutrze..

Cierpliwość mam i bardzo chciałabym uratować tę roślinkę, pięknie kwitnie mimo tego nieszczęścia.

Re: uszkodzenie storczyka prośba o poradę

Nieprzeczytany postNapisane: 31-08-2017, 19:13
Autor Dorra
Zamiast topsina, weź bibułkę, albo miękki papier toaletowy i wyssij ewentualne kropelki wody.

Jak ty dobrze podlewałaś to może właściciel/sprzedawca przed tobą źle? Bo to co widać na zdjęciu tłumaczę że woda została pozostawiona w koronie rośliny... i to nie tylko raz...

PS
By jej dać szanse przeżycia... bo koronna zgnilizna jest fatalna... to odetnij kwiatostan (posyp cięcie cynamonen) i wsadź kwiata to wazonu. On się będzie długo trzymał w wazoniei cieszył oczy! Bo najprawdopodobnej stracisz roślinę jak kwiatostan ją bedzie obciążał.

Re: uszkodzenie storczyka prośba o poradę

Nieprzeczytany postNapisane: 31-08-2017, 19:20
Autor mmajkam
Mam go od niedawna, podlewałam go dopiero 2 razy. Myślałam, że to się stało przez uszkodzenie liścia, ale może rzeczywiście wcześniej już coś było nie tak, tylko nie zauważyłam od razu. Zalałam wodą utlenioną i osuszyłam patyczkami kosmetycznymi.

Tak szkoda obcinać tego pędu :( Uciąć go przy samej roślinie, w połowie wysokości?

Re: uszkodzenie storczyka prośba o poradę

Nieprzeczytany postNapisane: 31-08-2017, 19:35
Autor Dorra
Nie zapomnij zasypać cynamonen.

Wiem że to boli ucinanie kwiatu... ale jak ci zależy na storczyku, to daj mu jak największe szanse do wyzdrowienia. Ucięcie pęda nie gwarantuje ratunku... tylko zwiększa te szanse.

Jak utniesz to nie musisz kompletnie całego pędu, ale nie za krótko bo do wazonu musi pasować. Kwiaty będą się trzymały tak samo długo jak by były na roślinie... tzn 6-8 tygodni...