Podlewanie wieczorami... LATO
Przeczytałam niedawno artykół napisany przez dr. Courtney Hackney o stresie storczyków z braku wody, spowodowanym gorączkami w ciągu lata... w szczególności jak Rh powietrza jest niskie.
Czytając rozpowszechnione rady podlewania storczyków mamy je podlewać zawsze rano i zaskakujące jest czytanie zakazu by nigdy nie podlewać wieczorem czy nocą. W naturalnym środowisku storczyki są często nasączane deszczem i rosą nocami. Rzadko napotyka się storczyki w naturze które są zaatakowane zgnilizną i chorobami bakteryjnymi.
Wg autora takie jest wytłumaczenie:
Na wolności storczyki rozwijają się powoli... składniki odżywcze są bardzo ograniczone. Liście storczyków są grube i
ciężkie, nawet u młodych roślin. Bakterie wymagają do wzrostu składników odżywczych, których brak albo jest bardzo mało w wodzie deszczowej.
Uprawa w tych niższych dawkach odżywczych powoduje nieco powolniejszy wzrost storczyków. To powoduje też lepsze zakorzenienie roślin, mniejszą podatność na choroby, nawet jeśli deszcz pada nocą.
Storczyki mogą rosnąć szybko, jeśli pchana jest duża ilość nawozu. Jednak ścianki komórki staną się miękkie w tych storczykach, co ułatwia grzyb i inwazję bakteryjną. Składniki odżywcze w liściach i na ich powierzchni są zaproszeniem do
bakteryjnej i grzybowej inwazji.
Radą autora na upały letnie jest podlewanie obfite wieczorami... ale tylko samą wodą bez nawozu... i podlewanie obfite rankiem tym razem z nawozem.
Rano rośliny są dobrze uwodnione i nie ma wtedy ryzyka zatrucia nawozem nawet na wysokim poziomie. Korzenie są również gotowe do podjęcia nawozu, ponieważ ich stan powierzchni zmienił się z twardego i sztywnego na miękki i giętki. A jeśli mieszkasz w strefie twardej wody, sole które gromadzą się w podłożu, stają się rozpuszczalne przez noc, co pozwala aby następnego ranka je wypłukać.
Powyższe podlewanie można/powinno się stosować kiedy są upały w ciągu dnia i temperatura nocą nie zchodzi niżej niż 15°C.
Czytając rozpowszechnione rady podlewania storczyków mamy je podlewać zawsze rano i zaskakujące jest czytanie zakazu by nigdy nie podlewać wieczorem czy nocą. W naturalnym środowisku storczyki są często nasączane deszczem i rosą nocami. Rzadko napotyka się storczyki w naturze które są zaatakowane zgnilizną i chorobami bakteryjnymi.
Wg autora takie jest wytłumaczenie:
Na wolności storczyki rozwijają się powoli... składniki odżywcze są bardzo ograniczone. Liście storczyków są grube i
ciężkie, nawet u młodych roślin. Bakterie wymagają do wzrostu składników odżywczych, których brak albo jest bardzo mało w wodzie deszczowej.
Uprawa w tych niższych dawkach odżywczych powoduje nieco powolniejszy wzrost storczyków. To powoduje też lepsze zakorzenienie roślin, mniejszą podatność na choroby, nawet jeśli deszcz pada nocą.
Storczyki mogą rosnąć szybko, jeśli pchana jest duża ilość nawozu. Jednak ścianki komórki staną się miękkie w tych storczykach, co ułatwia grzyb i inwazję bakteryjną. Składniki odżywcze w liściach i na ich powierzchni są zaproszeniem do
bakteryjnej i grzybowej inwazji.
Radą autora na upały letnie jest podlewanie obfite wieczorami... ale tylko samą wodą bez nawozu... i podlewanie obfite rankiem tym razem z nawozem.
Rano rośliny są dobrze uwodnione i nie ma wtedy ryzyka zatrucia nawozem nawet na wysokim poziomie. Korzenie są również gotowe do podjęcia nawozu, ponieważ ich stan powierzchni zmienił się z twardego i sztywnego na miękki i giętki. A jeśli mieszkasz w strefie twardej wody, sole które gromadzą się w podłożu, stają się rozpuszczalne przez noc, co pozwala aby następnego ranka je wypłukać.
Powyższe podlewanie można/powinno się stosować kiedy są upały w ciągu dnia i temperatura nocą nie zchodzi niżej niż 15°C.