Strona 1 z 1

U mnie wojna!

Nieprzeczytany postNapisane: 18-10-2017, 15:35
Autor Dorra
Ha, ha, ha... u mnie wypowiedziana wojna. Dzisiaj spuściłam luzem 2500 dobroczynków Hypoaspis miles...

Zawsze ta wiosenna frustracja czy ja jesienią po powrocie storczyków z letniej koloni w pergoli, zabiłam wszystkie szkodniki. A może mi jakieś ziemiórki czy wciornistki się obudzą/wyklują po zimie?

Więc w tym roku postanowiłam by następny sezon rozpocząć się w spokoju. Ważne to... bo zamówiłam specjalnie wybrane klony Vandatowych z USA które do mnie dotrną w kwietniu i nie chcę ryzykować ich aklimatyzacji u mnie z powodu ewentualnych nieproszonych gości.

Hypoaspis.jpg
Hypoaspis.jpg (78.8 KiB) Przeglądane 1520 razy

Re: U mnie wojna!

Nieprzeczytany postNapisane: 18-10-2017, 15:46
Autor MirkaS
Ale mnie tym tytułem przestraszyłaś :D
Rozumiem zamowienie przybędzie w kwietniu, a to ze zdjęcia ?

Re: U mnie wojna!

Nieprzeczytany postNapisane: 18-10-2017, 15:51
Autor Marta
Tylko nie spodziewaj się zbyt dużo. Kilkakrotnie używałam dobroczynków i nie wyjadły wszystkich przędziorków. Szybciej same zginęły od nazbyt suchego powietrza. Przędziorki osłabły ale gdy już się wypstrykałam z forsy odżyły. Od lat ścieram je z liści wilgotnym wacikiem każdorazowo płukanym w ciepłej bieżącej wodzie. Marta

Re: U mnie wojna!

Nieprzeczytany postNapisane: 18-10-2017, 16:20
Autor Dorra
MirkaS pisze:Ale mnie tym tytułem przestraszyłaś :D
Rozumiem zamowienie przybędzie w kwietniu, a to ze zdjęcia ?


To na zdjęciu to opakowanie w których były dobroczynki... zobaczymy jak zadziałają. U mnie trochę bardziej wilgotno niż u Marty, ale dobroczynki tak jak Marta pisze, nie są długożyjące.

Przed wniesieniem domu kąpałam wszystkie doniczki w roztworze Acitamiprid, więc eventualnie zabiłam większość nieproszonych gości. Problem jest że to trzeba byłby powtórzyć jeszcze 2 razy... i drogo by to wyszło. Dobroczynki tańsze, więc zobaczymy...


To co zamówiłam z USA, to między innymi Vanda coeruela supra (var. Rothchildiana)...

Re: U mnie wojna!

Nieprzeczytany postNapisane: 23-10-2017, 20:49
Autor anulkaz
storczyki.jpg
A ja wszystkie muszki o których pisałam. załatwiłam muchozolem tydzień temu, psikłam w ziemię, potem doniczki wystawiłam na zewnątrz.Po godzinie wniosłam do domu.Już tydzień stoją w domu i nie ma żadnej muszki.Storczyki pięknie rosną i puszczają nowe pędy kwiatowe:)

Re: U mnie wojna!

Nieprzeczytany postNapisane: 23-10-2017, 22:35
Autor Dorra
A u nas nie ma muchozolu... i ani podobnego środka do tego :(

Ja też muszek nie miałam... podejrzewałam jednak, że coś w korze może się wykluwać, a nie planuję w ty!m roku jesiennych przesadzań.