Strona 1 z 1

Pomoc dla storczyka

Nieprzeczytany postNapisane: 24-10-2017, 20:18
Autor Carla24511
Kochani dostałam od męża tego malucha storczyka.Był w ziemi więc od razu po zakupie przesadziłam go oczyszczając korzenie do podłoża SERAMIS. Dzisiaj przyszła pora podlewania i tak patrze a on tak marnieje ostatni liść od trzonu zżółkł wyrwałam go delikatnie,rośnie nowy listek widać. Ale skusiło mnie wyjąć go i obejrzeć korzenie no i jest tragedia...chciałabym go uratować to prezent zależy mi ale kompletnie nie wiem jak a jestem początkująca.Przejrzałam wiele postów reanimacyjnych ale nadal nic nie rozumiem dobrze. Mam kupić keramzyt nasypać do doniczki wcisnąć storczyka oczyszczonego ze zgniłych korzeni obsypanego cynamonem i dać pod doniczkę podstawkę z wodą i podlewać tą podstawkę co jakiś czas gdy będzie jej malutko i tylko tyle???

e3ae149867d97035.jpg

Re: Pomoc dla storczyka

Nieprzeczytany postNapisane: 24-10-2017, 20:33
Autor Dorra
Wg mojego doświadczenia, tego storczyka nie da się uratować....


Dla pocieszenia... to nie musi być twoja wina.... storczyk ten mógł być kompletnie przelany... stąd zgnilizna... w sklepie w którym był sprzedawany...

Jak wyglądał kiedy go przesadzałaś po otrzymaniu jego?

Re: Pomoc dla storczyka

Nieprzeczytany postNapisane: 24-10-2017, 20:47
Autor MirkaS
Ja jednak zaryzykowałabym oczyść korzenie, usuń przegnite tkanki z korzeni ale nie wycinaj.Zostaw te ,,włoski"
Włoż w keramzyt ale codziennie go przelewaj a nie trzymaj cały czas wody w podstawce.
Ja w keramzycie uprawiam 80 % moich storczykow.

Re: Pomoc dla storczyka

Nieprzeczytany postNapisane: 24-10-2017, 20:56
Autor Carla24511
Storczyk wyglądał ładnie ,korzenie kilka było pognitych ale od razu je poobcinałam i posypałam cynamonem i w nowe podłoże czyli SERAMIS. Nie dawno ostatni listek zaczął robić się żółty ,dzisiaj przy podlewaniu wyciągnęłam go z podłoża ,bo kwiaty usychają i ten liść żółty no i widać kiepsko z nim pewnie to dlatego tak choruje...

Spróbuje go uratować w keramzycie jutro. Zobaczymy ehh

Re: Pomoc dla storczyka

Nieprzeczytany postNapisane: 24-10-2017, 22:26
Autor Dorra
Przykro mi... ale jak powiedziałam nie widzę tu ratunku. Moją opinję opieram na tym co widzę na zdjęciu... część między liśćmi a korzeniami wygląda na zgniłą... tzn korzenie nie są w stanie wyprodukować liści a liście u Phalaenopsis nie wyprodukują korzeni. Gdyby to był gatunek Vandy, to byłaby mała szansa, ale niestetety nie u Phalaenopsis...

Być moźe że ja źle interpretuje to co widzę na zdjęciu...

Re: Pomoc dla storczyka

Nieprzeczytany postNapisane: 26-10-2017, 12:47
Autor katunia6
Dorra, według mnie dobrze interpretujesz zdjęcie. Dla mnie storczyk też jest nie do uratowania. Szkoda.