Ryszard410 pisze: Natomiast patrząc na reakcję naszej koleżanki z "dalekiej północy"

wydaje mi się, że zbytnio bierze sobie do serca uszczypliwości zawarte w wypowiedziach komentatorów mających inne zdania. Więcej luzu, wiosna już bliżej niż dalej.
Ale ja przecież pomimo mojego przeciwnego przekonania, nie komentuję jego opinji co do ratowania/nie ratowania storczyka... ja osobiście z umiejętnościami które posiadam uratowałabym tą roślinę. Prosiłam tylko o mniej agresywne podzielenie jego opinji.
To co mnie zabolało, to atak Gościa do mnie prywatnie... bo ja pomimo 40 lat za granicą, walczę całą moją siłą by nie zapomnieć moich polskich korzeni! I świadomy cynizm w komentarzu o moim języku uraził mnie bardzo... przecież pomoc i zwrócenie uwagi co jest poprawne zamiast ironi, przyjęłabym z podziękowaniem.
Dla mnie to prostactwo to zachowanie Gościa... przecież istnieją wśród Polaków w Polsce osoby dyslektyczne mające też trudności wyrażania się w piśmie... czy rzeczywiście uważasz Ryszard że im nie ma się zrobić przykro przy otrzymaniu podobnego komentarza? To nie ma nic wspólnego z wrażliwością!!!! Gościa komentarz jest na poziomie piaskownicy. Punkt!