Strona 1 z 1

Czy już czas na przesadzanie?

Nieprzeczytany postNapisane: 01-03-2011, 15:41
Autor Sensibel
Witam,
od dawna śledzę to forum, jak również to poprzednie. Storczykami zajmuję się od 3 lat i mam różne ich rodzaje. Jak do tej pory przesadziłam kilka roślin z raczej słabym skutkiem: dwie padły, jedna trochę zmarniała i walczy o przetrwanie, a jedna ma się ok.
Podzielcie się proszę swoimi radami odnośnie terminu przesadzania storczyków. Jak często je przesadzacie i kiedy najlepiej to robić (miesiąc)? Mam phalaenopsisy, miltonie, cambrie i dendrobia.

Re: Czy już czas na przesadzanie?

Nieprzeczytany postNapisane: 01-03-2011, 16:46
Autor agnes
Ja bym jeszcze poczekała miesiąc, niech zrobi się bardziej ciepło i dzień się wydłuży, wtedy storczyki zaczną szybciej rosnąc. Po za tym wszystko zależy od kondycji rośliny , stanu podłoża i czy jest w okresie kwitnienia. Jeśli roślina w oczach marnienie i podłoże jest rozłożone to przesadzać niezależnie od kwitnienia. Jeśli odwrotnie to warto jeszcze poczekać. No i jeszcze jedna kwestia: czy trzeba wogule przesadzać, storczyki tego bardzo nie lubią. O czym zresztą się Pani przekonała

Re: Czy już czas na przesadzanie?

Nieprzeczytany postNapisane: 01-03-2011, 16:59
Autor Sensibel
Dziękuję za konkretną odpowiedź.

Re: Czy już czas na przesadzanie?

Nieprzeczytany postNapisane: 01-03-2011, 19:11
Autor Mery
Swoje storczyki najczęściej przesadzam, gdy zauważę, że roślina wznawia wegetację. Pojawia się nowy korzeń, lub zaczyna rosnąć nowy listek, nowy przyrost.

Jak zaczyna rosnąć pęd kwiatowy nie przesadzam.

Re: Czy już czas na przesadzanie?

Nieprzeczytany postNapisane: 01-03-2011, 19:13
Autor Mery
Robię to co kilka lat. Gdy podłoże jest rozłożone, lub gdy doniczka jest za mała.

Re: Czy już czas na przesadzanie?

Nieprzeczytany postNapisane: 02-03-2011, 09:32
Autor a.misztal
Mery pisze:Swoje storczyki najczęściej przesadzam, gdy zauważę, że roślina wznawia wegetację. Pojawia się nowy korzeń, lub zaczyna rosnąć nowy listek, nowy przyrost.

Jak zaczyna rosnąć pęd kwiatowy nie przesadzam.


Ja też. Bardzo się cieszę, że znalazłam potwierdzenie swojej intuicji. :lol:

Dodam, że zawsze wtedy roślina rośnie jak szalona. Tak jakby dziękowała za nowe podłoże i rosła ze zdwojoną siłą. :D