Cześć ponieżej wysyłam wam zdjęcie mojego pierwszego storczyka i proszę Was o radę. Co robić z tymi nie wiem jak to nazwać odrostami? Obcinać? Z góry dziękuje za odpowiedz i przepraszam jeśli temat się gdzieś wcześniej pojawił ale nigdzie nie znalazłem.
To są korzenie powietrzne które są dość suche bo pewnie masz małą wilgotność powietrza. Zostaw je tak jak są... nie ruszaj ich... i opiekuj się storczykiem jak w wątku: viewtopic.php?f=17&t=904#p6261
Dziękuje bardzo i z tekstu zrozumiałem że tych korzeni mam się pozbyć jeśli zostaną jeszcze przez jakiś czas? I w jaki sposób mam zwiększyć wilgotność czy jest jakaś inna możliwość poza ustawieniem tacki z karmazytem?
Ja bym w twoim przypadku nie ruszała korzeni... one mi nie wyglądają na zupełnie martwe.
Co do Rh to nie łatwo... są nawilżacze, dysze, podstawki z ceramzytem... trzeba wybrać to co osobiście pasuje... i przede wzystkim nie trzymać storczyków w gorących, słonecznych oknach.... zachodnie słońce/okno jest bardziej gorące niż wschodnie. A zimą nie trzymać na parapetach pod którymi elemnenty są.
Pani Dorro czytałam o poradach odnośnie sprawdzania kiedy należy podlać storczyka i o tym ołówku... Mam pytanie czy ten ołówek umiescic wbijając rysik w doniczkę czy odwrotnie? I mam pytanie odnośnie doniczek czy te kwadratowe bedę dobre , żyby storczyk miał dobrą cyrkulację powietrza?
Co do doniczki to przede wszystkim wywierciłabym dużo dziur dla wentylacji w tej czarnej wewnętrznej doniczce. Czy ta kwadratowa jest OK czy nie, trudno mi powiedzieć... ja w ogóle nie używam zewnętrznych doniczek jako osłonek. Nigdy!
U mnie to WSZYSTKIE doniczki.... mają dziurki... i te plastikowe i te z terrakoty. I jak chcę mieć otoczkę to zakładam przeze mnie zrobione na szydełku które też mają wyszedyłkowane dziurki... wszystko dla maksymalnej wentylacji korzeni.
Z tego co na twoim zdjęciu... wg moich osobistych namiarów... to cyrkulacja jest 0... z tym że storczyk i do tego może się przyzwyczaić jak podlewanie będzie dopasowane.