Niestety, nie zauważyłem gnijącego trzonu i po przesadzeniu zorientowałem się dopiero jakieś 2 tygodnie później. Potrzebowałem szybkiej pomocy i dołączyłem do grupy na Facebooku. Udzielono mi porad, roślinę chyba uratowałem, ale aktualnie jest w trakcie reanimacji. Testy mikoryzy prowadzę w tej właśnie grupie. Zamierzam też spróbować wysiać storczyki. Grupa nie została wybrana przeze mnie przypadkowo. Jest w niej wiele osób, posiadających szeroką wiedzę w tych tematach, a atmosfera jest przyjemna
Nie traktujcie tego jako reklamę, naprawdę można dowiedzieć się wiele interesujących rzeczy. Szczególnie liczę na Dorrę, bo to Ona posiada wiele cennej wiedzy
Nie mogę dodać zdjęć bo plik jest zbyt duży?
https://www.facebook.com/groups/1550663841662854/