Strona 1 z 1
Potrzebuję pilnie pomocy

Napisane:
02-12-2018, 19:41
Autor malgos77
Proszę o pomoc w zdiagnozowaniu co dzieje się z moimi storczykami. Usychają im młode listki a młode pędy kwiatowe wyglądają jakby robiły się zdrewniałe i zaschnięte. Przeszukałam różne fora o storczykach i nie znalazłam podobnych objawów. Co mogę zrobić żeby je uratować, mam porażonych 10 storczyków. Załączam zdjęcia .
Re: Potrzebuję pilnie pomocy

Napisane:
03-12-2018, 15:08
Autor Marta
Czy one nie mają przędziorków albo wiornastków? Jak wyglądają korzenie? Marta
Re: Potrzebuję pilnie pomocy

Napisane:
03-12-2018, 17:52
Autor Ryszard410
Gdy klikniemy dwa razy na fotkę z podpisem "porażony pęd kwiatowy" to ujrzymy roje pasożytów. Twoje sugestia Marto jest więcej niż prawdopodobna.

Re: Potrzebuję pilnie pomocy

Napisane:
03-12-2018, 19:34
Autor Marta
Do właścicielki: kup przez internet Substral Tarcznik Ultra Pr i zastosuj we wszystkich doniczkach w stężeniu o połowę mniejszym niż zaleca producent. Poczytaj trochę na forum.Zanim związek zadziała zmyj wacikiem dorosłe formy szkodników. Swoją drogą taki rozwój szkodników trwał i Ty niiiic nie widziałaś? Ryszardzie, masz wzrok sokoła. Marta
Re: Potrzebuję pilnie pomocy

Napisane:
03-12-2018, 20:08
Autor malgos77
Korzenie przejrzałam i wydają się w porządku. Dopiero dzisiaj zobaczyłam , że są na pędach kwiatowych wciornastki. Nigdy wcześniej nie miałam żadnych pasożytów na storczykach , a mam ich obecnie ponad 20. Na szczęście porażone są tylko w jednym pokoju, więc przypuszczam , że zakupiony ostatni egzemplarz był zarażony. Bardzo dziękuję za pomoc. Zastosuję się do porady i mam nadzieję że pomoże.
Re: Potrzebuję pilnie pomocy

Napisane:
03-12-2018, 22:13
Autor Marta
Przygotuj się że aby je wytłuc do zera to może to trwać kilka lat. Muszki gromadzące się przy szybie zbieraj odkurzaczem. Wcale nie była bym taka pewna że w drugim pokoju nie ma wciornastków. Przędziorki przy wciornastkach to poezja. Przynajmniej nie fruwają. W nawyk mi weszło zabijanie wszelkich fruwających. Moje storczyki ucierpiały podwójnie - od wciornastów i od chemii. Jeszcze z tego wychodzę. Marta