PRÓBA URATOWANIA!
Witam!
Przepraszam jeżeli piszę nie w tym dziale, ale poddaje się już... Nie mam serca wyrzucać tych bidulek ale obawiam się że nie ma dla nich ratunku. Podjęłam się odratować 2 storczyki w opłakanym stanie
Nie miałam serca pozwolić je wyrzucić. Nie jeden storczyk odratowałam, ale one miały choć jakieś korzenie, a te dwa - zero. Zobaczcie sami...
Cały problem polega na tym, że one pokrywają się białym nalotem (wygląda jak pleśń). Co robiłam:
- próbowałam obmyć w wodzie z płynem do naczyń, wsadziłam do keramzytu, ale wciąż nic. NIe mam doświadczenia w ratowaniu takiego storczyk więc będę wdzięczna jeżeli ktoś pomoże mi krok po kroku co zrobić by nie wydac teraz masy pieniędzy, ale jednak nie wyrzucać do śmietnika. Serce mnie boli
Przepraszam jeżeli piszę nie w tym dziale, ale poddaje się już... Nie mam serca wyrzucać tych bidulek ale obawiam się że nie ma dla nich ratunku. Podjęłam się odratować 2 storczyki w opłakanym stanie
Cały problem polega na tym, że one pokrywają się białym nalotem (wygląda jak pleśń). Co robiłam:
- próbowałam obmyć w wodzie z płynem do naczyń, wsadziłam do keramzytu, ale wciąż nic. NIe mam doświadczenia w ratowaniu takiego storczyk więc będę wdzięczna jeżeli ktoś pomoże mi krok po kroku co zrobić by nie wydac teraz masy pieniędzy, ale jednak nie wyrzucać do śmietnika. Serce mnie boli