R0bby pisze:Niepokoi mnie kolor liści katlei.
Widoczne na zdjęciu plamki i czerwonawe zabarwienie liści mojego niepokoju nie wzbudzają, ponieważ niektóre gatunki 'tak mają', np. widoczny na moim zdjęciu nowy przyrost Cattleya alaorii

- liscie_1.jpg (117.18 KiB) Przeglądane 7289 razy
Zzielenieje, gdy dojrzeje.
Innym przykładem jest C. labiata, która ma dość intensywnie czerwonawe zabarwienie liści i pochewki kwiatowej, pomimo tego, że ma identyczne warunki temperaturowo- oświetleniowe, jak pozostałe 'katlejaste' widoczne na zdjęciu

- liscie_2.jpg (129.81 KiB) Przeglądane 7289 razy
To samo dotyczy widocznego po lewej nowego przyrostu C. lueddemanniana

- liscie_3.jpg (124.36 KiB) Przeglądane 7289 razy
Nasłonecznienie, które otrzymuje jest odpowiednie, ale nie dla stojącej na pierwszym planie C. skinneri, której poparzyło liście.
To ewentualnie mogłoby budzić niepokój. Z praktyki jednak mogę powiedzieć, że poza walorami estetycznymi nie zauważyłam u rośliny innych negatywnych skutków.
W mojej opinii, widok liści storczyków Autora nie powinien budzić niepokoju w przeciwieństwie do sposobu uprawy roślin.
Cattleya i pokrewne to epifity, dlatego zakopywanie w podłożu doniczek nie wydaje mi się dobrym pomysłem. Pomijam nieproszonych gości. Korzenie muszą mieć zapewniony przepływ powietrza i dobry drenaż.
Pierwsza mocniejsza ulewa i nawet nieznaczne ochłodzenie będą zabójcze dla korzeni...