Strona 1 z 1

Rekalmacja OG

Nieprzeczytany postNapisane: 23-12-2019, 09:55
Autor Paulinaaa
Witam, czy ktoś z forumowiczów reklamował rośliny w OG? Przed świętami kupiłam m.in psychopsis mariposa, przyszedł w opłakanym stanie, suche liście, całkiem zgnite korzenie. Ogólnie to są zwłoki nie roślina. Napisałam maila, ale nie wiem jak z tym będzie bo zaraz są święta.

Re: Rekalmacja OG

Nieprzeczytany postNapisane: 23-12-2019, 16:01
Autor Marta
Na pedwno musisz im dać czas na rerakcję do nowego roku. Teraz wyślij zdjęcia tego farfocla z datą i reklamuj grzecznie. Podobno często uznają reklamacje. Marta

Re: Rekalmacja OG

Nieprzeczytany postNapisane: 23-12-2019, 16:36
Autor Paulinaaa
Udało mi się do nich dodzwonić, odpowiedź dostanę dzisiaj lub jutro. Nie chcę mi się też latać po pocztach i odsyłać te zwłoki, bo to są następne koszty i mój czas, a teraz mam jeszcze córeczkę i nie chce jej zostawiać:) Strasznie się zawiodłam, bo roślina tania nie jest, chciałam zrobić sobie prezent pod choinkę, a dostałam trupa :(
Mam nadzieję, że uda nam się dogadać.

20191223_090130-1062x1416.jpg
Tak to wygląda. Roślina przesadzona z mniejszej doniczki że sphagnum, obrzucona tylko korą
20191223_090130-1062x1416.jpg

Re: Rekalmacja OG

Nieprzeczytany postNapisane: 23-12-2019, 16:37
Autor Paulinaaa
I zdjęcie bryły korzeniowej.

20191223_090114-1699x2265-424x565.jpg
20191223_090114-1699x2265-424x565.jpg (103.19 KiB) Przeglądane 4662 razy

Re: Rekalmacja OG

Nieprzeczytany postNapisane: 23-12-2019, 19:20
Autor Marta
Żdziwiłabym się gdyby roślina nie zgniła do końca. Widać że był moczony stożek wzrostu a to dla psychopsisa jest śmierć. Marta

Re: Rekalmacja OG

Nieprzeczytany postNapisane: 23-12-2019, 21:41
Autor Paulinaaa
Reanimacji na pewno będę próbować, chociaż mam nadzieję, że dostanę zdrowy egzemplarz.

Re: Rekalmacja OG

Nieprzeczytany postNapisane: 24-12-2019, 08:53
Autor Aga
Niestety ostatnio zakupy w OG rozczarowują. Mam na myśli stan roślin bo wybór i ceny są pociągające.

Re: Rekalmacja OG

Nieprzeczytany postNapisane: 24-12-2019, 09:22
Autor kasia74
Niestety też ostatnio dostałam kiepskie rośliny. Z czterech jedna już prawie padła, druga też nie wygląda najlepiej. Najgorsze jest to że w momencie gdy do mnie dojechały to wyglądały ok. Jednak przelanie lub wysłanie mokrych roślin wychodzi po czasie. Nie ma nawet jak reklamować.

Re: Rekalmacja OG

Nieprzeczytany postNapisane: 24-12-2019, 09:26
Autor Paulinaaa
Ja się skusiłam, bo jakiś miesiąc temu kupowałam kilka phalaenopsisów i były w super kondycji. Dziwi mnie, że ktoś pakuje i wysyła takie rośliny, ktore na pierwszy rzut oka widać, że coś z nią nie tak.

Re: Rekalmacja OG

Nieprzeczytany postNapisane: 25-12-2019, 11:55
Autor Paulinaaa
Dostałam odpowiedź na maila, twierdzą, że roślina ma zdrowe korzenie i była niedawno przesadzona...

Re: Rekalmacja OG

Nieprzeczytany postNapisane: 25-12-2019, 13:05
Autor Ryszard410
Na tym forum można znaleźć ocenę wielu doświadczonych storczykarzy, którzy zalecają przejrzenie systemu korzeniowego nowo zakupionych roślin i mają dużo racji. Szczególnie w przypadkach gdy storczyki posadzone są w sphagnum.
Krytyka dostawców bez dokładnego uzasadnienia, moim zdaniem, tworzy dwuznaczną atmosferę i nie rozwiązuje problemu. Zawsze jest możliwość kontaktu ze Sprzedawcą i dojście do porozumienia. Rzucanie w sieć negatywnych opinii nic nie rozwiązuje.
A jeszcze, ze zdjęć tego Psychopsis'a (rozdzielczość) nic nie można "wyczytać" z powodu braku jego powiększenia.

Pogodnych Świąt i sukcesów w uprawie. :D

PS. Proponuję też stosowanie podpowiedzi przy wstawianiu zdjęć, korzystniej się prezentują. :D

Re: Rekalmacja OG

Nieprzeczytany postNapisane: 25-12-2019, 13:37
Autor Paulinaaa
Oczywiście zajrzę do instrukcji wstawiania zdjęć:) żaden że mnie fotograf.
Sprzedawcy staram się nie krytykować itp., każdemu może się zdarzyć błąd, ludzka rzecz. Jednak w tym przypadku system korzeniowy już nie istnieje i to widać na zdjęciach.. ale już sprawa jest wyjaśniona. Roślinę odsyłam, a szkoda bo mi na niej zależało

Re: Rekalmacja OG

Nieprzeczytany postNapisane: 27-12-2019, 08:57
Autor Jan Ciepłucha
Paulinaaa pisze: Roślinę odsyłam, a szkoda bo mi na niej zależało

Coś ostatnio rzadko tu bywam. :oops: Ale takie już jest prawo natury. Ludzie przychodzą i odchodzą...
No, ale do rzeczy.
Ja tam na pani miejscu bym się cieszył. A czemu? A no temu, bo to bardzo trudny storczyk w uprawie. Postawiła Pani sobie bardzo wysoko poprzeczkę. Na parapecie prawie nie do przeskoczenia. Nie znam pani doświadczenia w uprawie storczyków, no i determinacji. Jeżeli nie doceniłem, to przepraszam.
Moje doświadczenia w uprawie tego rodzaju są fatalne. Na przestrzeni kilkudziesięciu lat, kilka psychopsisów z pod mojej opiekuńczej ręki, odeszło w niebyt. Obecnie mam jeszcze jednego, którego dostałem jakieś 2 lata temu. Ale i jego czeka niechybnie taki sam los. Kwitł niemal nieprzerwanie przez cały ten czas. No i zakwitł się niemal na śmierć. Niemal, ponieważ jeszcze nie wydał ostatniego tchnienia. Nawet go ostatnio przesadziłem w nowy mech, licząc na cud.
Konstatując co powyżej,radziłbym wpierw- jeśli to możliwe-nim wydamy pieniądze, czasem nie małe, sprawdzić, czy podołamy wyzwaniu. Jak sprawdzić? A no zwyczajnie, zapytać czy ktokolwiek ma powodzenie w uprawie danego taksonu na przestrzeni co najmniej kilku lat, w takich warunkach, jakie jest Pani w stanie zapewnić. Lepiej uronić łezkę przed, rezygnując z zakupu, niż po.

Z Noworocznymi życzeniami dla wszystkich - Jan.