Strona 1 z 1

Re: Vanda - uprawa

Nieprzeczytany postNapisane: 25-02-2011, 20:03
Autor Mery
Bardzo podoba mi się tak przedstawiony opis uprawy.
Tekst zilustrowany zdjęciami, przyciąga czytającego. Zdjęcia dobrze ilustrują treść i podnoszą wartość opracowania.
Zachecona opisem uprawy, pewnie i ja kupię sobie Vandę, bo są one piękne.
Życzę dalszych sukcesów w uprawie, Maria.

Re: Vanda - uprawa

Nieprzeczytany postNapisane: 25-02-2011, 20:12
Autor Krzysztof Gozdek
Opracowanie jest bardzo interesujące :D
Natomiast moja uwaga dotyczy wody. Woda o duzej zawartosci soli wapniowych nie nadaje się do nawadniania storczyków typu vanda lub tych na podkładkach. Po prostu po pewnym czasie na powierzchni korzeni pojawi się warstwa węglanu wapnia, czyli to samo co wytrąca się w naszych czajnikach po zagotowaniu wody. Faktem jest, że jakość wód wodociągowych w różnych rejonach kraju jest bardzo różna i nie można tematu uogólniać, ale lepiej jest najpierw sprawdzić jakość wody (jakiejkolwiek) a później ją bez obaw stosować.

Re: Vanda - uprawa

Nieprzeczytany postNapisane: 25-02-2011, 22:31
Autor Wanda
Wiem, że jest różna, u mnie jest akurat bardzo twarda. Stosowałam przegotowaną kilka lat temu, jak jeszcze nie miałam tylu storczyków. Potem była deszczówka, ale od niej padly 2 Vandy w ciągu paru tygodni.

Re: Vanda - uprawa

Nieprzeczytany postNapisane: 26-02-2011, 12:17
Autor Agnieszka__
Piękne Vandy-Pani Wandy! Marzę.
No i sposób "wychowywania" jak na dłoni 8-) :D 8-)
Mery! Wybierzmy się razem, ja też bym taką chciała :D ;)

Re: Vanda - uprawa

Nieprzeczytany postNapisane: 26-02-2011, 17:49
Autor Wanda
Cieszę się, że wam się podoba tekst o Vandach. Wprawdzie został potem przerobiony, ale jest tam opisany mój sposob uprawy tych wyjątkowych roślin.

Re: Vanda - uprawa

Nieprzeczytany postNapisane: 26-02-2011, 17:58
Autor Mery
Agnieszka__ pisze:Piękne Vandy-Pani Wandy! Marzę.
No i sposób "wychowywania" jak na dłoni 8-) :D 8-)
Mery! Wybierzmy się razem, ja też bym taką chciała :D ;)
Właśnie wróciłam z Warszawy. Były tam na wystawie storczyków Vandy.
Ale było bardzo zimno i szkoda byłoby 120 zł za piękną białą Vandę "przeziębioną". Poczekam troszkę , na cieplejszy okres.
Mam inny nabytek, malutki. Troskliwie opakowany zapewne nie doznał takiego szoku, jakiego niewątpliwie doznałaby dorosła Vanda z gołymi korzeniami.