Re: Szkodniki
Dziękuję Wam bardzo za tak obszerne opracowanie tematu. Jeżeli ktoś ma problem to po takiej lekturze nie powinien mieć żadnych wątpliwości. Chociaż ja mam miniaturkę ( dwa serca w jednej doniczce), na której zauważyłam zmiany na liściach (tylko w jednym). Oglądałam przy pomocy lupy czy coś po nim nie łazi, nie siedzi, nie przędzie. Myłam liście białą szmatką. Niczego nie znalazłam. Naprawdę nic na nim ani pod nim nie ma. Pomyślałam, że może ma za wilgotne powietrze i postawiłam bo na tacy z wodą, żeby było wilgotniejsze powietrze.