Strona 1 z 1

Pomocy przy ratowaniu storczyka!

Nieprzeczytany postNapisane: 15-09-2020, 15:19
Autor rheariel
Witam,

Wzięłam taki o to okaz - totalnie nie znam się na ratowaniu storczyków więc prosiłabym o wskazówki, nie wygląda to dobrze. Widać trochę pleśni przy dole liści z zewnątrz no i ogólnie słabo z nim.

Także pomocy proszę, o storczykach wiem nic.

Re: Pomocy przy ratowaniu storczyka!

Nieprzeczytany postNapisane: 15-09-2020, 20:41
Autor Marta
W trzecim i szóstym poście od Twojego, wszystko jest opisane. Poza tym gdy się wklepie pod ,,szukaj,, -reanimacja phalaenopsis- wyświetla się dużo przykładów. Marta

Re: Pomocy przy ratowaniu storczyka!

Nieprzeczytany postNapisane: 15-09-2020, 21:57
Autor rheariel
Marta pisze:W trzecim i szóstym poście od Twojego, wszystko jest opisane. Poza tym gdy się wklepie pod ,,szukaj,, -reanimacja phalaenopsis- wyświetla się dużo przykładów. Marta


Chodzi o ten post? https://www.forum.storczyki.pl/viewtopic.php?f=3&t=5954 w sensie ten 3 pode mną. Zastanawiam się co zrobić z tą pleśnią, oprysk, czy jak działać, i czy też powinnam obcinać ten suchy trzon czy nie? Jeżeli tak to dokąd? Wsadzić do podłoża dla storczyków czy np. keramzyt + woda na dole a dopiero potem, ewentualnie zanurzone liście do góry nogami, no nie bardzo wiem którą drogą warto byłoby iść szczerze mówiąc. Opcji jest dużo a nie bardzo wiem co wybrać. Dziękuję za pomoc :)

Re: Pomocy przy ratowaniu storczyka!

Nieprzeczytany postNapisane: 16-09-2020, 08:18
Autor Aga
Wydaje mi się, że ten storczyk jest nie do odratowania.

Re: Pomocy przy ratowaniu storczyka!

Nieprzeczytany postNapisane: 01-10-2020, 16:28
Autor Dorra
Z ryzykiem że mnie się zarzuci kategoryczność, uważam że tu brak szansy. Jedyne co na zdjęciu zdrowo wygląda to ten nowy wzrost/listek. Ten większy jeszcze zielony liść jest już zaatakowany. Powiem tak... nie da się uratować storczyka którego trzon nie jest zdrowy... i ten na zdjęciu ma niewiele tego trzonu...