Antraknoza??
Storczyk stoi na półce, około metr od południowego okna. Jest po kwitnięciu, ma ładne korzenie. Zaczął wyrastać mu świeży listek co mnie mocno ucieszyło. Wczoraj spojrzałam do niego... i co?! I zobaczyłam takie oto plamy na świeżym listku. Właściwie plama jest jedna - dosłownie czarna. Dotknęłam go by zobaczyć czy rozmiękcza się w palcach... nie! Ma strukturę jak normalny świeży listek - gładki, lśniący. Co jest grane?? Poczytałam troszkę o plamach i do opisu pasuje mi jedynie antraknoza. Jednak jedno mi się nie zgadza... w antraknozie plamy są wgłębione. U tej plamy nie zauważam wgłębień.Proszę oceńcie sami.... co to może być?