Strona 1 z 1
sadzonka ...

Napisane:
01-04-2011, 17:44
Autor nina1611
witam
mam pytanie:)
posiadam sadzonkę PHALAENOPSIS MOK CHOI YEW

zaznaczam że jest to moja pierwsza sadzonka, jak do tej pory gromadziłam dorosle okazy, zdolne do kwitnienia.
A pytanie dotyczy, tego, czy z taką sadzonką oczywiście poza delikatnością, trzeba jakoś specjalnie postępować, czy poprostu stworzyć takie warunki jak dla dorosłego phalaenopsisa?
z góry dziękuje za pomocne komentarze:)
pozdrawiam
Re: sadzonka ...

Napisane:
01-04-2011, 18:45
Autor Mery
Poczytaj temat, który już był:
viewtopic.php?f=3&t=465Jeżeli podasz więcej informacji , dotyczących sadzonki .udzielenie pomocy będzie łatwiejsze.
Re: sadzonka ...

Napisane:
01-04-2011, 19:00
Autor Wanda
Ja mam 2 sadzonki, Phal. guadelupe pineda i Phal. marie's delight. Trzymam je na parapecie, mają takie warunki jak dorosłe Phal. Podlewam tylko nieco częściej. Rosną w korze, w doniczkach 9 cm, puszczają teraz nowe korzonki i listki.
Re: sadzonka ...

Napisane:
08-04-2011, 17:27
Autor nina1611
moje sadzonki, bo mam już dwie to właśnie Mok Choi Yew i Marie's delight.
Mam je od kilku dni i tak się zastanawiam czy już teraz je przesadzić do podłoża dla storczyków i większej doniczki, bo teraz są w osłonce 6 cm, tak żeby później ich nie stresować.
Jak na razie stoją sobie na parapecie obok dorosłych storczyków i ... pomidorów

Poniżej przedstawiam zdjęcie:)
Re: sadzonka ...

Napisane:
08-04-2011, 18:04
Autor SureLooksGoodToMe
Takie sadzonki wymagają znacznie wyższej wilgotności powietrza, radziłbym umieszczenie ich w terrarium. Poza tym nie wolno dopuścić do całkowitego wyschnięcia podłoża. No i odradzam przesadzanie-przyjdzie jeszcze na to czas, a skoro rośliny są u Pani od kilku dni, będzie to dla nich dodatkowy szok.
Pozdrawiam-Michał
Re: sadzonka ...

Napisane:
08-04-2011, 19:00
Autor nina1611
no to się wstrzymam

poczekam aż urosną,jak na razie i tak mają sporo miejsca w tych osłonkach.
Oczywiście pamiętam o tym aby miały wilgotno.
Nie mam możliwości stworzenia takiego terrarium, ale staram się zapewnić im w miare dobrą wilgotność.
Re: sadzonka ...

Napisane:
08-04-2011, 19:15
Autor Wanda
Sadzonki wcale nie wymagają wysokiej wilgotności. Mogą, ale wcale nie musza, bo moje świetnie rosną na parapecie. A co do przesadzenia, przesadziłabym je od razu, bo i tak są zestresowane zmianą miejsca. Posadziłabym je w normalną korę, może trochę drobniejsza niż dla dorosłych roślin, doniczki plastikowe, z dziurami, średnica 8-9 cm. Moje sadzonki są w 9 cm, są podobnej wielkości, co twoje. Mam je kilka miesięcy i bardzo ładnie rosną na parapecie.
Tak wyglądają:
Re: sadzonka ...

Napisane:
09-04-2011, 06:28
Autor SureLooksGoodToMe
Z całym szacunkiem, Pani Wando, ale "bardzo ładnie rosną" to określenie bardzo względne. Moim zdaniem nie są w rewelacyjnej kondycji. Byłyby w lepszej, gdyby wilgotność oscylowała w granicach 70-80 %. A co do propozycji niezwłocznego przesadzenia-te rośliny mają zbyt drobne korzenie, żeby posadzić je nawet w drobnej korze. Narazi je to na szybsze wysychanie. Zmiana miejsca+zmiana podłoża mogą doprowadzić do śmierci roślin-niewiele osób wie, że stres wśród roślin również się kumuluje. Myślenie, że "skoro ma stres, to zafundujmy jej więcej, przecież to wszystko jedno" nie jest słuszne. Ale postępowanie z tymi młodymi Phalaenopsis pozostawiam w gestii osoby, która je kupiła, ja mogę tylko wyrazić opinię. Jeszcze odnośnie braku możliwości stworzenia terrarium-30-40-litrowe akwarium naprawdę nie kosztuje wiele
Pozdrawiam-Michał
Re: sadzonka ...

Napisane:
09-04-2011, 06:41
Autor Ryszard410
Spieszę donieść,że faktycznie gatunek Phalaenopsis jest wielce odporny na warunki klimatyczne.Nie ma się co z nimi 'pieścić' u mnie rosną zgoła w niecodziennych warunkach i nawet kwitną.

Proszę o wybaczenie za ten ,mam nadzieję niewinny żart,ale gatunek,o którym rozmawiamy,jest rośliną ciepłolubną i wymagającą odpowiedniej wilgotności,szczególnie dotyczy to młodych roślinek.
Serdecznie pozdrawiam wszystkich a szczególnie wielbicieli Phalaenopsis.

Re: sadzonka ...

Napisane:
09-04-2011, 08:40
Autor Krzysztof Gozdek
Nie ma tu wielkiej filozofii, trzeba stworzyć im takie warunki jakie mają w naturze, jeżeli chce się aby faktycznie rosły. To co pisze Michał jest prawdą, innej możliwości nie ma : wysoka wilgotność, czyli mini szklarenka, terrarium, akwarium (bez rybek

) temperatura powyżej 25 C, dobry nawóz, oświetlenie na średnim poziomie i miękka woda (destylowana, deszczówka, po odwróconej osmozie).
Re: sadzonka ...

Napisane:
09-04-2011, 16:16
Autor Wanda
To wcale nie jest potrzebne. i tak sadzonki prędzej czy później będą musiały trafić na parapet, więc lepiej niech będą wcześniejj przyzwyczajone. Ja moim żadnych specjalnych warunków nie zapewniam i nie będę zapewniać, zwłaszcza, że nie zanosi się, bym w najbliższej przyszłości miała mieć orchidarium. Nie rozumiem, po co sobie chcecie robić tyle kłopotów, skoro to wcale nie jest niezbędne do zycia sadzonek. co do podłoża, zdecydowanie nie lubię sphagnum i każdą kupioną w nim roślinę natychmiast przesadzam do kory.
Re: sadzonka ...

Napisane:
10-04-2011, 08:45
Autor Efka
Wando,z tego co pamiętam,masz strasznie dużo roślin- prawdopodobnie dzięki temu wilgotność powietrza jest wystarczająca bez specjalnych zabiegów.Ja mam w małym pomieszczeniu sporo,ale nie dają wystarczającej wilgotności:jedne siewki mają się świetnie (Phal.cornu-cervi),inne potrzebowały większej wilgotności (Phal.violacea).
Re: sadzonka ...

Napisane:
10-04-2011, 16:40
Autor Wanda
To pewnie też zależy od odmian albo od wielkości siewek. Moje jak przyszły miały może ok. 10 cm, a więc strasznie małe nie są. A stojąc w takim zagęszczeniu mają na pewno wilgotno. W moim pokoju trzymam z 70 storczyków, więc nie potrzebuję żadnych dodatkowych podwyższaczy wilgotności. Na podstawkach z keramzytem bardzo szybko robiły się glony i lęgły się w tym ziemiórki, od mokrego ręcznika niszczyły się panele, a nawilżacz się zepsuł. Ale wszędzie pisze, że np. Vandy muszą mieć bardzo wysoką wilgotność powietrza, a ja już z 6 lat uprawiam Vandy w warunkach pokojowych i doczekałam się wielu kwitnień. Większej wilgotności może potrzebować Miltonia itp., bo te storczyki bardzo szybko się u mnie kończyły.