Problem ze storczykiem
Witam Panie i Panów.
Problem dotyczy się Phalaenopsisa mamy. Otóż miesiąc temu podlała sobie storczyka i...zostawiła go w wodzie na 18 godz. Dałem jej instrukcje, aby nie podlewała go przez jakiś czas, ale "uczone" koleżanki kazały jej podlać po tygodniu- tak więc zrobiła. Wczoraj zaniepokoił mnie jego wygląd-w sumie storczyk "na oko" wygląda dobrze, lecz liście ma całkowicie opadłe(nie żółkną)są soczyście zielone. System korzeniowy za to to dramat-80% korzeni zgnitych(poobcinałem je)również na niektórych pojawiła się pleśń? w kształcie gąbki koloru brązowego-usunąłem(dobrze zrobiłem). Phalka przeniosłem do nowego podłoża z keramzytem na spodzie. Proszę o jeszcze jakieś wskazówki po pierwszy raz przytrafiła nam się taka przygoda.
ps. I jaki lek na tą pleśń czy grzyba
Problem dotyczy się Phalaenopsisa mamy. Otóż miesiąc temu podlała sobie storczyka i...zostawiła go w wodzie na 18 godz. Dałem jej instrukcje, aby nie podlewała go przez jakiś czas, ale "uczone" koleżanki kazały jej podlać po tygodniu- tak więc zrobiła. Wczoraj zaniepokoił mnie jego wygląd-w sumie storczyk "na oko" wygląda dobrze, lecz liście ma całkowicie opadłe(nie żółkną)są soczyście zielone. System korzeniowy za to to dramat-80% korzeni zgnitych(poobcinałem je)również na niektórych pojawiła się pleśń? w kształcie gąbki koloru brązowego-usunąłem(dobrze zrobiłem). Phalka przeniosłem do nowego podłoża z keramzytem na spodzie. Proszę o jeszcze jakieś wskazówki po pierwszy raz przytrafiła nam się taka przygoda.
ps. I jaki lek na tą pleśń czy grzyba