Pewnego razu przygarnęłam od przyjaciółki przesuszonego na maksa falka. Wypuścił już u mnie jeden listek, a oprócz tego dwa keiki. Pewnie czuł się już zagrożony wyginięciem:) ale ja się cieszę, dlatego chciałam Wam je pokazać i przy okazji zapytać kiedy te maleństwa wypuszczą korzenie? Pozdrawiam
Załączniki
Moje 2 keiki
16.01.2010 keiki 004.jpg (109.97 KiB) Przeglądane 5409 razy
Korzeni ciągle brak
16.01.2010 keiki 002.jpg (113.13 KiB) Przeglądane 5409 razy
A tu z mamusią:)
16.01.2010 keiki 006.jpg (110.95 KiB) Przeglądane 5409 razy
Autor: marta.uscienska@gmail.com Data » 16-01-2011, 19:37
Nikt nie odpisuje bo korzenie wypuści gdy zechce. Sądzę że w lecie już coś będzie. Teraz dzień się wydłuża i storczyki dopiero wznawiają wzrośt. Odciąć keiki będzie można dopiero gdy będzie miało z 5 słusznych korzonków i z kawałkiem łodygi przed roślinką bo z niej pociągnie sobie soki na start. Wszystko będzie trwało ~3 lata. Marta
marta.uscienska@gmail.com pisze:Wszystko będzie trwało ~3 lata. Marta
To bywa różnie. W 2006 r.wyrosły mi trzy keiki na jednej roślinie. One zachowują się różnie. Dwa zakwitły w następnym roku, natomiast trzeci rośnie tylko w liście. Nic nie pomagają moje sztuczki. On nie ma zamiaru zakwitnąć. Jest dorodny , ale pewnie "chłopak". [nie będzie kwitł, nie ma zamiaru wydać nasion, bo po co mu taki kłopot .] I co ja mam z nim zrobić
alicjaM204 pisze: kiedy te maleństwa wypuszczą korzenie?
Można ten proces przyspieszyć: Keiki można posmarować w miejscu, gdzie powinno mieć korzonki, zrobioną przez siebie maścią. Proporcje: "maść" :1/3 ukorzeniacza do roślin zielonych i 2/3 czystej wazeliny.Czasem piszą ,żeby zamiast wazeliny użyć maści ogrodniczej.
Alicja to nie jest powiedziane, że keiki tworzą się gdy roślinie coś dolega lub "czuje" się zagrożona. Czasem tworzą się keiki a rośliona dalej rośnie i pięknie kwitnie: mam takie 2 storczyki, moja siostra ma dorodnego storczyka, który obecnie wypuszcza aż 3 keiki. Więc się ciesz bo prawdopodonie będziesz mieć 3 śliczne storczyki z własnego uprawy
Tak wiem, kwiaty podobno mają być białe:) Miałabym wtedy już 4 storczyki z białymi kwiatami, bo matkę pewnie oddam jak odetnę keiki, a oprócz tego w sobotę dostałam białego falka, ale o tym pisze tutaj: viewtopic.php?f=2&t=504
Każdy keiki ma już po 3 korzonki. Najdłuższy ok 3 cm, najkrótszy ok 1cm. I do tego jeden z nich puszcza najprawdopodobniej pęd kwiatowy:) Narazie jest jeszcze zbyt malutki, żeby zrobić zdjęcie, jak podrośnie to wstawię;) Tylko proszę mi podpowiedzieć czy mam go odciąć czy lepiej zostawić póki mu dobrze z "mamuśką"?
Wkleję zdjęcie na którym widać jak pomagałam swojemu białemu storczykowi przeżyć trudny okres wykarmienia "keiki" i kwiatów na rosnącym dalej pędzie kwiatowym. Zdjęcie jest słabej jakości, ale trochę widać. Umocowałam na patyczku, malutką doniczkę zawierającą docelowe podłoże. Maluch rósł sobie korzystając z obu źródeł pokarmu. Trochę od mamy, trochę ze swojej doniczki. Po przekwitnięciu kwiatków ,został odcięty od łodygi kwiatowej. Miał już wtedy ładne korzenie, rosnące w ograniczonej doniczką przestrzeni.
2 w jednym. keiki i kwiaty na pędzie.jpg (52.94 KiB) Przeglądane 4932 razy
Niech jeszcze rosną, puszczą więcej korzeni... mają jeszcze stanowczo za mało korzonków. Niektórzy wprawdzie śpieszą się z oddzielaniem i sadzą je, jak tylko wyrosną pierwsze korzenie, ale uważam, że lepiej jest poczekać. Oddzielić przecież zawsze zdążymy, a im więcej korzeni, tym większa szansa, że keiki przeżyje, bo oddzielanie jest stresujące dla rośliny. Nie ma się co spieszyć. Ja swoje keiki na Phal. pink panther trzymaam ponad rok na roślinie, by mieć pewność, że będą gotowe do samodzielnego życia. Jeden keiki poszedł na wymianę, drugiego mam, oddzieliłam go pod koniec grudnia i powoli się aklimatyzuje, puszcza nowe korzenie i liść. W chwili oddzielenia miał może z 7 dość długich korzonków. Oddziela się wcześniej jeśli roślina mateczna jest w beznadziejnym stanie, ale jeśli stan rośliny pozwala na keiki, trzymamy je na roslinie jak najdłużej.
Ślicznie Ci dziękuję za odpowiedź Wando:) Roślina mateczna ma się chyba całkiem dobrze, bo rośnie jak szalona. Oczywiście w liście i korzenie. P.S. Roślina mateczna nie należy do mnie. Miałam ją tylko odratować, ale wiem, że jej właścicielka nie ma zielonego pojęcia o uprawie phalaenopsis. Dlatego zależy mi na pozostawieniu keiki u mnie:)
Jak się ma dobrze, to jak najbardziej możesz odczekać z oddzieleniem keiki, tym bardziej, że ci na nich zależy. nie ma co się spieszyć. Wprawdzie większość osób i książek o storczykach twierdzi, że jak są 3 korzonki to już trzeba oddzielić, ale mądrzej jest poczekać, aż będzie więcej. Może być tak, ze po oddzieleniu część korzonków uschnie, więc lepiej, jak będzie ich więcej i jak roślina bedzie lepiej wyrośnięta. oddziela się z 3 korzonkami jesli roślina jest bardzo słaba i keiki ją męczy, ale zdrowa roślina może utrzymać keiki, wtedy pozwalamy mu rosnać najdłużej, jak się da, oddzielamy, jak korzeni będzie np. 6-7 i każdy ma powyżej 5 cm długości. Niektóre keiki jeszcze przed oddzieleniem puszczają pędy. Kiedyś miałam keiki Phal. pink panther które jeszcze przed oddzieleniem puściło 3 pędy kwiatowe. Nie zakwitły, ale wyrosły. nastepne keiki miało 1 pęd. To drugie jeszcze mam, postanowiłam go sobie zostawić (a roślina mateczna teraz zaczyna puszczać trzecie i oprócz tego non stop kwitnie). To keiki, które mam teraz, oddzieliłam jak miało ponad 20 cm rozpiętości liści, kilka ładnych, długich korzeni i pęd kwiatowy. dzięki temu, że zaczekałam, mam teraz ładną, zdrową roślinę, gotową do samodzielnego życia, zaczynającą już puszczać nowe korzenie i liść. Oddzieliłam go pod koniec grudnia 2010, teraz na wiosnę zaczął już wzrost i ma się bardzo dobrze. Jak będziesz oddzielać swoje, zostaw każdemu ok. 5 cm kawałek łodygi, na której wyrósł.