Strona 1 z 1

Zapraszam do poważnej zabawy.

Nieprzeczytany postNapisane: 10-04-2011, 10:22
Autor Ryszard410
Czy wiemy w jakich warunkach żyją nasi ulubieńcy. :?: :?: :?:

Re: Zapraszam do poważnej zabawy.

Nieprzeczytany postNapisane: 10-04-2011, 12:50
Autor Mery
Ryszard410 pisze:Czy wiemy w jakich warunkach żyją nasi ulubieńcy. :?: :?: :?:

Kiedyś przeczytałam takie zdania:
"Jeśli chcesz zrozumieć swojego psa i żyć z nim w zgodzie, musisz zejść do jego poziomu, a nie odwrotnie. Myślę, że to samo dotyczy storczyków. "

Ważna jest wiedza o potrzebach każdego gatunku, aby zapewnić im warunki jak najbardziej zbliżone do naturalnych.

Re: Zapraszam do poważnej zabawy.

Nieprzeczytany postNapisane: 10-04-2011, 14:44
Autor Renia T
Wiedza o potrzebach naszych ulubieńców jest niezbędna ,marketowe hybrydy ,dają radę w niemal każdych warunkach ,ale botaniczne...lubią to co lubią i jak nie chcemy pędzić masy zielonej ,albo co rusz odnawiać kolekcji,warto mieć wiedzę o parametrach...

Choć przyznaję,że z czasem ,jeśli nie zmieniamy radykalnie warunków,to parametry są na stałym poziomie...Wtedy sprawdzamy je tylko na zasadzie nawyku :o :shock: :lol:

Nie wiedziałam czego potrzebuje Dendrobium i stało produkując sadzonki,przeprosiłam się z wiedzą :lol: i kwitną jak szalone ;)

Re: Zapraszam do poważnej zabawy.

Nieprzeczytany postNapisane: 10-04-2011, 14:56
Autor Krzysztof Gozdek
"Storczyki to hobby dla ambitnych" - kto to napisał na tym forum :?: - nasz Admin.
I jest to święta prawda. :)

Re: Zapraszam do poważnej zabawy.

Nieprzeczytany postNapisane: 10-04-2011, 16:27
Autor Wanda
U mnie są zawsze podobne warunki, więc nie muszę za bardzo przejmowac się sprawdzaniem. W moich warunkach dobrze czują się Phalaenopsis i Vanda, dlatego uprawiam tylko te 2 rodzaje.

Re: Zapraszam do poważnej zabawy.

Nieprzeczytany postNapisane: 10-04-2011, 16:37
Autor katarzyna
ja nie mam jeszcze higrometru , i mam zamiar go kupic dla wiedzy i kontrolowania czy jest odpowiednia wilgotnosc powietrza dla naszych podopiecznych :) Pozdrawiam Kasia ;)

Re: Zapraszam do poważnej zabawy.

Nieprzeczytany postNapisane: 18-04-2011, 10:20
Autor SureLooksGoodToMe
Kupiłem "stację meteo" (termometr+higrometr) całkiem niedawno (wcześniej używałem tylko termometru). I co się okazało? Że wilgotność jest znacznie niższa niż sądziłem. Będę musiał zakupić nawilżacz powietrza (zastanawiałem się nad fontanną pokojową, ale są na ogół strasznie tandetne). Polecam kontrolowanie warunków, w jakich rosną nasi podopieczni, bo w przypadku storczyków botanicznych może to zaważyć na sukcesie w ich uprawie. O ile hybrydy Phalaenopsis czy Vanda (w uprawie wazonowej) nie wymagają znacznie podwyższonej wilgotności powietrza, o tyle "botany" bez niej marnieją.

Pozdrawiam-Michał

Re: Zapraszam do poważnej zabawy.

Nieprzeczytany postNapisane: 18-04-2011, 10:27
Autor titus1
Nawilżacz tak, ale proponuję z włącznikiem czasowym. Czasem mi się zdarzało, że nawilżacz pracował po zmroku. Nie lubię też zostawiać urządzeń elektrycznych bez nadzoru, zwłaszcza po wypadku, kiedy skończyła się w nim woda, czujnik poziomu wody nie zadziałał i stopiła się obudowa. Dobrze, że wtedy był ktoś w domu i wyczuł zapach plastiku.

Re: Zapraszam do poważnej zabawy.

Nieprzeczytany postNapisane: 19-04-2011, 07:14
Autor qrt
Witam,

Dobrym pomysłem na uprawę storczyków jest sposób Wandy, uprawia tylko dwa gatunki, których jest już
pewna iż czują się dobrze u niej; łatwiej je pielęgnować , podlewać , nawozić ... itp;
Osobiście sam się do 'tego' przymierzam, jednak nie jestem do konca pewien okroslonego gatunku;

"specjalista od wszystkiego jest ponoć do niczego'' ;) oprócz kilku uznanych autorytetów :D

Michał

Re: Zapraszam do poważnej zabawy.

Nieprzeczytany postNapisane: 19-04-2011, 07:26
Autor Wanda
Ja też kiedyś uprawiałam wszystko, jak leci, ale po jakiś 2-3 latach już wiedziałam, że Phalaenopsis i Vanda czują się u mnie lepiej, a inne, np. Dendrobia, Paphiopedila, Miltonie itp. bardzo szybko marniały, dlatego przestałam je kupować, a skupiłam się na moich ulubionych rodzajach (bo akurat się tak fajnie złożyło, że moje 2 najbardziej ulubione rodzaje najlepiej u mnie rosną) i teraz mam 11 Vand i z 80 Phal, w tym dwadzieścia kilka botanicznych i hybryd pierwszo- i drugorzędowych.
Jeśli chcecie sobie wybrać parę gatunków, które najlepiej u was rosną, musicie obserwować swoje storczyki: jeśli któreś słabo u was rosną, nie kupować ich już więcej, a skupić się bardziej na tych, które wam chętnie kwitną i dobrze rosną. Uprawa monogatunkowa też jest bardzo ciekawa, może mniej różnorodna, ale np. z Phalaenopsis jest tak dużo różnych wzorów i kolorów, że nawet z nich można zrobić ciekawą kolekcję.

Re: Zapraszam do poważnej zabawy.

Nieprzeczytany postNapisane: 19-04-2011, 08:39
Autor Ryszard410
Wando,skomentuję Twoją wypowiedź parafrazując takie powiedzenie 'jak się nie udaje co się lubi to się lubi co się udaje'. Zapewne moje postępowanie hobbysty storczykomaniaka wynika z zauroczenia formami kwiatostanów tysięcy gatunków tych roślin i pragnienia zmierzenia się z ich wymogami uprawy. :geek: Oczywiście nie podejmuję się wyzwań wymagających warunków oranżeryjnych czy też takich,które możliwe są w orchidariach.Ale większość dendrobiów ,katlejowatych ,oncidiowatych, itd,itp jest możliwa do osiągnięcia przy trochę większej ale jak sympatycznej dbałości o storczyki. :lol: Mnie zniechęca monotematyczność a porażki choć bolesne pozwalają na większe doznania satysfakcji z pozytywnych wyników uprawy.W tej chwili z obawą obserwuje bardzo powolny wzrost pędu kwiatowego Psychopsis papilio,początki rozwoju dwóch psb Cycnoches loddigesii i Cycnoches Wine Delight i inne np.Miltonia,która wypuszcza pęd kwiatowy. :o - niedawno kwitła i znowu. :?:
Nie wiem jakie będą efekty moich wysiłków i to jest tym co mnie 'rajcuje'. :!: :lol:
Dodam jeszcze zdjęcie pokazujące jak staram się zapewnić wilgotność w otoczeniu roślin w moim ogródku.Jest to widok powierzchni stołu / około 2m.kw./ podczas wiosennych porządków.Na tej kubełkowatej folii mieści się ponad trzy litry wody. Codziennie uzupełniam 1-2 litry.Wilgotność utrzymuje się na poziomie 60-70% i nie spada poniżej 50% przy temperaturze D/N 22-24 st.C / 17-18 st.C.
Wilgotność.JPG
Wilgotność.JPG (98.45 KiB) Przeglądane 3032 razy

A tak wygląda ogródek po sprzątaniu.

Re: Zapraszam do poważnej zabawy.

Nieprzeczytany postNapisane: 19-04-2011, 10:41
Autor SureLooksGoodToMe
Pięknie kwitnie to Dendrobium aggregatum! Aż żal ściska mi wiadomą część ciała :lol:

Pozdrawiam-Michał

Re: Zapraszam do poważnej zabawy.

Nieprzeczytany postNapisane: 19-04-2011, 12:30
Autor Wanda
O, widzę, że wreszcie zacząłeś pokazywać swoje storczyki.
Co do storczyków, ja LUBIĘ Phal. i Vandy i nie uprawiam ich z przymusu, to moje ulubione rodzaje, najbardziej mi się podobają i do tego chyba tylko one powtarzały u mnie kwitnienia. Wśród tych innych storczyków (oczywiście miałam tylko hybrydy, bo w tamtym czasie spotkać botanicznego to był problem, poza tym z botanicznych storczyków podobają mi się tylko Phalaenopsis, inne zazwyczaj są za małe, by mi się podobać, a ja zdecydowanie preferuję rośliny o dużych rozmiarach i dużych kwiatach) zdarzały się tylko jednorazowe, przypadkowe kwitnienia, ale np. Miltonie żyły u mnie tylko kilka tygodni, jedna pożyła rok, ale puszczała mizerniutie przyrosty i nie kwitła. Paphiopedila i Dendrobia także bardzo szybko marniały. Teraz nie czuję potrzeby kupowania innych rodzajów niż Phalaenopsis i Vanda, choć oczywiście podobają mi się Cattleye, ale wiem, że nigdy mi się nie uda ich doprowadzić do kwitnienia, więc nie widzę sensu kupowania ich, skoro i tak szybko padną. Pewnie uważasz, że moja kolekcja jest nudna i niewarta uwagi, skoro posiadam tylko 2 rodzaje, ale ja się czuję storczykowo spełniona, mam dużo satysfakcji i te 2 rodzaje są wystarczająco różnorodne, by mi wystarczyć. Moja lista marzeń, choć złozona z samych Phalaenopsis i Vand, jest bardzo długa i naprawdę nie widzę potrzeby kupowania przemyślnych, maleńkich storczyków, których musiałabym szukać z lupą. Te malutkie storczyki nie są dla mnie ani trochę atrakcyjne, mogę je oglądać na zdjęciach, ale nie chciałabym mieć ich w kolekcji.

Re: Zapraszam do poważnej zabawy.

Nieprzeczytany postNapisane: 19-04-2011, 12:55
Autor SureLooksGoodToMe
Pani Wando, Ryszard na pewno nie miał na uwadze urazić Panią czy w jakikolwiek sposób umniejszyć Pani osiągnięcia. Co do Cattleya, to polecam Pani gatunek Cattleya mossiae-jest ciepłolubna, nie przechodzi okresu spoczynku, kwitnie chętnie, no i kwiaty są bardzo okazałe.

Pozdrawiam-Michał

Re: Zapraszam do poważnej zabawy.

Nieprzeczytany postNapisane: 19-04-2011, 18:16
Autor Ryszard410
Wanda pisze:Pewnie uważasz, że moja kolekcja jest nudna i niewarta uwagi, skoro posiadam tylko 2 rodzaje, ale ja się czuję storczykowo spełniona, mam dużo satysfakcji i te 2 rodzaje są wystarczająco różnorodne, by mi wystarczyć.

Nie ,nie uważam i tego nie powiedziałem. :!: Kwiaty-storczyki masz piękne. :) Niech się rozwijają ,szczególnie te nowe nabytki. :!: Natomiast mnie monotematyczność nie odpowiada co nie oznacza,że to odnosi się do Ciebie i Twych roślin. :o

Re: Zapraszam do poważnej zabawy.

Nieprzeczytany postNapisane: 19-04-2011, 18:25
Autor Wanda
Kiedyś miałam inne rodzaje, ale jak już pisałam, nie udawały się u mnie, dlatego z nich zrezygnowałam i skupiłam się na tym, co lubię i co dobrze u mnie rośnie. długo zbierałam hybrydy Phal. i Vand, ale od jakiś 2 lat zaczęłam także interesować się botanicznymi Phal. i mam już ich trochę, nie tak dużo, jak bym chciała, ale już trochę jest. Oczywiście podobają mi się jak największe rośliny, więc nie kupuję maleństw typu Phal. parishii, lobbii itp., tylko większe rośliny jak tetraspis, bellina czy bardzo lubiana przeze mnie hybryda drugorzędowa (?) Liodoro, które jest ogromną rośliną i dla mnie bardzo zachwycającą, a dla kogoś, kto lubi maleństwa, pewnie jest brzydki, ale mnie jego rozmiary zachwycają, choć zajmuje bardzo dużo i tak ograniczonego miejsca. Ogólnie Phalaenopsisy są tak róznorodne, że nie jest mi nudno z nimi, nie mogę narzekać na monotematyczność, mam zarówno pospolite hybrydy sklepowe, jak i te pierwszo- i drugorzędowe, no i botaniczne.

Re: Zapraszam do poważnej zabawy.

Nieprzeczytany postNapisane: 19-04-2011, 19:36
Autor Krzysztof Gozdek
Ale właśnie w tym storczykowym hobby to jest najfajniejsze, że jest tak ogromna ilość gatunków, a hybryd chyba niepoliczalna i są tak duże możliwości ich uprawy.
Zwykle początki sa takie same, czyli uprawiamy to co mamy "pod ręką". Specjalizacja zachodzi później wraz doświadczeniem i oceną własnych możliwości, np. lokalowych, temperaturowych, itp. Oczywiście część osób pozostaje przy swoich sprawdzonych i efektywnych sposobach uprawy określonych storczyków, a część niespokojnych dusz eksperymentuje. Siła storczykomaniaków tkwi właśnie w ich różnorodności i to jest naturalna sprawa.

Pozdrawiam detalistów i hurtowników storczykowych :lol: