Strona 1 z 1
Nawadnianie

Napisane:
10-04-2011, 21:39
Autor BaRu
Proszę o poradę. Obserwuję moje storczyki Phalaenopsis i zastanawiam się, czy w okresie wypuszczania pędu kwiatowego, a potem kwitnienia trzeba je nawadniać częściej, czy normalnie (ja to czynię co 10 - 12 dni). Mój piękny, 2-pędowy, w czasie kwitnienia, nie rozwinął ostatnich 3-ch pąków. A teraz po 4-ch miesiącach zaczął gubić kwiaty. W między czasie wyrasta mu nowy 11-ty liść. Liście są zielone, jędrne, i jak to mówi Mery "sztywne jak drut". Czy gubi kwiaty z powodu wyrastania nowego liścia ? , czy Go za często lub za rzadko namaczam, a może po prostu przekwita. Pozdrawiam - BaRu.
Re: Nawadnianie

Napisane:
10-04-2011, 21:54
Autor Gość
po 4 mc zapewne już przekwita:(
Re: Nawadnianie

Napisane:
10-04-2011, 21:56
Autor matynka4
Raczej zbyt rzadko, w czasie indukowania łodygi i kwitnienia musi mieć wilgotno. Matynka4.
Re: Nawadnianie

Napisane:
10-04-2011, 23:45
Autor Marta
W suchych mieszkaniach, z kaloryferami i temp~20*C napewno należy podlewać raz na tydzień. W lecie, gdy okna są szeroko otwarte i panują naturalne wahania temperatury, wilgotności powietrza, częstotliwość można by zmniejszyć gdyby właśnie wtedy nie przyrastały. Jest przecież na odwrót. U storczyków prawie zawsze jest tak że ,,jak robią coś,, to zwalniają poprzednią czynność. Wszystkie siły zużytkowują na jedną czynność. Natomiast jeśli poza okresem spoczynku stagnują i nic nie tworzą, to trzeba pilnie szukać przyczyny w obecności szkodników.
Cztery miesiące kwitnienia to nie jest bardzo krótki czas. Każda hybryda ma inną długość kwitnienia. Mi się trafiła jedna, która kwitła bez przerwy przez prawie cały rok latami. Odkąd poszła na północne okno nie kwitnie

już ponad rok, tak się obraziła! Przestawię

ją spowrotem na zachodnie. Natomiast druga (i ostatnia hybryda) całkiem nieżle sobie radzi na północnym oknie. Marta
Re: Nawadnianie

Napisane:
11-04-2011, 19:44
Autor Wanda
Phalaenopsis podlewasz, gdy przesycha podłoże. Musisz patrzyć na wygląd korzeni, powinny być srebrzystoszare, a na ściankach doniczki nie ma rosy. doniczka takiego storczyka jest lżejsza. jak korzenie są zielone i jest rosa, to storczyk ma jeszcze mokro. Szybkość przesychania zalezy od warunków, jak jest chłodniej, przeyschają powoli, podlewam wtedy co jakieś 2 tygodnie, a jak jest gorąco, to trzeba częściej, np. co 7-10 dni. Storczyki w mniejszych doniczkach, np. botaniczne, podlewam częściej, bo szybciej przesychają.
Re: Nawadnianie

Napisane:
11-04-2011, 21:39
Autor BaRu
Dziękuję za zainteresowanie i porady. I dalej nie wiem, czy storczyk w fazie kwitnienia powinien być częściej nawadniany, czy nie. Od kilku dni kwiaty wyglądały całkiem dobrze, aż tu dzisiaj, gdy namoczyłam go po 11 dniach, ostatni kwiatek na pędzie ( jest ich jeszcze 9) zwiądł i pewnie opadnie. Nie jestem pewna, ale gdzieś czytałam, że kwiaty powinny opadać począwszy od tych, które zakwitły pierwsze. U mnie opadają te, które zakwitły ostatnie.
A co na to Pani Mary ? nasz Guru.
Re: Nawadnianie

Napisane:
11-04-2011, 21:59
Autor Mery
Wywołana do tablicy powiem tak: Jeżeli liście są jędrne, opadanie kwiatów i pączków nierozwiniętych, nie jest spowodowane niedostatecznym nawadnianiem. Opadanie to jest wywołane innymi czynnikami. A nawadniania nie trzeba jakoś specjalnie zwiększać, jedynie stosować nawóz o podobnym składzie
[ N 3 %, P 4%, K 8 % ]
Przyczyn zrzucania pączków i kwiatów może być wiele:
-zmiana warunków w otoczeniu rośliny,
-znaczny spadek lub wzrost temperatury,
- zbyt wysoką różnicę temperatur między dniem a nocą
-spadek wilgotności powietrza,
-ciągłe przestawianie storczyka,
-przeciągi,
-ustawione w pobliżu owoce, kosz ze śmieciami, starzejące się kwiaty we flakonie..... -etylen, i „umierająca” choinka .
-duże stężenie CO2 w powietrzu,
-brak składników pokarmowych,
-spryskanie kwiatów,
-zły stan korzeni więc niedostateczne zaopatrzenia rośliny w wodę,
-mało światła...
-szkodniki
Proszę przeanalizować i wyciągnąć wnioski.
Gdy storczyk zaaklimatyzuje się ,po pewnym czasie wznowi kwitnienie na tym samym pędzie. Jeżeli pęd uschnie, trzeba będzie go uciąć. Po pewnym czasie storczyk wypuści nowy pęd kwiatowy.
Re: Nawadnianie

Napisane:
12-04-2011, 21:49
Autor BaRu
Dziękuję Mery za tak szczegółowe objaśnienie tematu. Podane przez Ciebie szkodliwe warunki dla storczyka u mnie nie istnieją, oprócz jednej - nie stosuję nawozu. Czytałam na wielu postach, że niektórzy wogóle nie stosują nawozu albo, że trzeba nawozić sporadycznie. Przyznam się, że przedtem stosowałam nawóz (florovit) w małych ilościach ale może zbyt często (co 2 lub 3 podlewanie). Storczyk o którym jest mowa w ubiegłym roku kwitł w lecie również przez 4 miesiące. W sierpniu ub.roku przesadziłam go do nowego podłoża i już 20.09. zauważyłam dwa pędy kwiatowe, a zaczął kwitnąć na początku grudnia. Pewnie za dużo marudzę i pewnie ON tak już ma, że kwitnie przez 4 miesiące.
Pozdrawiam - BaRu.
Re: Nawadnianie

Napisane:
13-04-2011, 08:58
Autor Mery
BaRu pisze:...... nie stosuję nawozu. Czytałam na wielu postach, że niektórzy w ogóle nie stosują nawozu albo, że trzeba nawozić sporadycznie.
Dziwię się, gdy ktoś pisze, że nie nawozi storczyków.
W początkowym okresie, po zakupieniu w markecie, jest to możliwe. Rośliny często są bardzo nafaszerowane chemią i to im wystarcza na jakiś czas.
Jednak potem, wszystko co żyje musi być napajane i odżywiane.
W naturalnym środowisku storczyki czerpią pożywienie z rozkładających się szczątków roślin, z pozostałościach po odwiedzających je zwierzętach.....
My usuwamy obumarłe listki, kwiatki. Roślina żyje w "czystym" środowisku, więc skąd ma czerpać pokarm
Nawożenie jest bardzo ważne. Nie można go przedawkować, to prawda. Lepiej mniej, niż w nadmiarze. Ale bez jedzenia, roślina nie będzie się dobrze rozwijała.
- więcej azotu stosujemy w okresie kiedy pokazują się nowe przyrosty /liście , nowe małe roślinki „przybyszowe”
-więcej fosforu i potasu wprowadzamy pod koniec tego okresu wzrostu ,gdy pojawia się pęd kwiatowy,
-nie stosujemy nawożenia w okresie koniecznego i wymaganego przez roślinę okresu spoczynku,
- dla storczyków minimalizujemy dawki (1/4 - 1/2 zalecanej), stosujemy przepłukiwanie podłoża po 3 zasilaniach ,
Re: Nawadnianie

Napisane:
13-04-2011, 15:11
Autor Wanda
Ja też przez długi czas nie nawoziłam, Vand nie nawożę do tej pory. Po prostu przenawoziłam moje pierwsze storczyki i przez kilka lat miałam uraz do nawozów, teraz nawożę, ale staram się dawać dość rzadko (np. co trzecie podlewanie, albo co czwarte, jak mi się przypomni, a podlewam co 10-14 dni zazwyczaj). Ale uważam, że z nawozami trzeba ostrożnie i lepiej dać za mało niż za dużo, bo zasolenie korzeni to paskudna sprawa i często rośliny marnieją, bo nie mogą pobierać wody.
Re: Nawadnianie

Napisane:
13-04-2011, 22:09
Autor BaRu
Dziękuję Mery. Proszę tylko napisz mi czy nawozy, kóre wymieniłaś, są dostępne osobno. Ja stosuję "florovit" i tam też jest azot, fosfór i potas, tylko procentowo i takim maczkiem napisane, że nie jestem w stanie dojrzeć. A w ogóle to jaki nawóz Ty używasz ? BaRu.
Re: Nawadnianie

Napisane:
17-04-2011, 21:00
Autor Mery
BaRu pisze: Proszę tylko napisz mi czy nawozy, kóre wymieniłaś, są dostępne osobno. ...A w ogóle to jaki nawóz Ty używasz ?
Do poczytania proponuję rozmowę na stronie:
http://www.storczyki.pl/forum/table_vie ... e=storczyk