Strona 1 z 1

szukam przyczyny

Nieprzeczytany postNapisane: 05-05-2011, 09:33
Autor ewka
Od jakiegoś czasu zauważyłam, że zaczynają się marszczyć liście moim dwóm storczykom. Poza tym te liście robią się cienkie! Nie mają ani za dużo ani za mało wody. Jeden z nich wypuszcza nowy pęd kwiatowy i nowe liście.
Mam też miniaturkę, która przekwitła, wypuściła nowy liść, i który nie chce się otworzyć.
Zdjęcie0405.jpg
:o :?:

Re: szukam przyczyny

Nieprzeczytany postNapisane: 05-05-2011, 11:13
Autor gabik
Ewa, sprawdź stan korzeni. U mojego storczyka stan liści wyglądał podobnie. Po obejrzeniu korzeni okazało się ,że nie są w dobrym stanie. Poobcinałam brzydkie korzenie, zdrowe zasypałam węglem drzewnym, przesadziłam do nowego podłoża, nie podlewałam przez 10 dni. Storczyk wypuścił nowe korzenie, stan liści poprawił się. Teraz wypuszcza pęd kwiatowy. Pozdrawiam, Grażyna.

Re: szukam przyczyny

Nieprzeczytany postNapisane: 05-05-2011, 17:20
Autor ewka
Właśnie jeden ma korzenie w bardzo dobrym stanie i boję się jego ruszać bo wypuszcza pęd kwiatowy. Drugi ma rzeczywiście nie za wspaniałe korzenie. Chyba się za niego wezmę. Dzięki za rady.

Pozdrowionka ewka

Re: szukam przyczyny

Nieprzeczytany postNapisane: 05-05-2011, 17:38
Autor SureLooksGoodToMe
Na zdjęciu praktycznie nic nie widać, ale przyczyną marszczenia jest na 100% niedobór wody. Dobitnie świadczy o tym liść tej miniaturki, który "nie chce się otworzyć". Nie wolno przesadzać w żadną stronę. Zarówno w czasie kwitnienia, jak i wzrostu, storczyki potrzebują naprawdę sporo wody. Muszą przesychać, owszem, ale podlewanie powinno być na tyle obfite, aby zapewnić optymalne wykształcenie nowych organów. Nie przeceniajmy roli korzeni-mam Phal. philippinensis, który posiada zaledwie 1 korzeń, a mimo to nie więdnie. Za częstszym podlewaniem w przypadku Phalaenopsis przemawia fakt, że rodzaj ten uprawia się w wyższych temperaturach, co w parze z niską wilgotnością względną poza orchidariami czy terrariami wywołuje wzmożoną transpirację prowadzącą do utraty turgoru. Podobno bez jedzenia człowiek wytrzymuje miesiąc, bez picia góra tydzień. Wśród roślin jest podobnie. Woda to podstawa ich egzystencji. Poza tym-rośliny czują!

Pozdrawiam-Michał

Re: szukam przyczyny

Nieprzeczytany postNapisane: 07-05-2011, 08:41
Autor ewka
Michał, dzięki za wyczerpującą odpowiedź. Masz rację. Tylko nie dawno przydarzyła mi się nieciekawa sytuacja. Moja miniaturka pięknie kwitła. Piękne kwiaty, super liście, podlewana dosyć rzadko. I co? Miała sucho więc podlałam ( zwykłą wodą destylowaną, jak zawsze), niestety kwiaty zwiędły... :cry: :evil: Dlatego mocno się zastanawiałam czy to czasem nie z nadmiaru wody.

Michał proszę Cię zmień swoje zdjęcie.... przepraszam.
Nie gniewaj się
ewka

Re: szukam przyczyny

Nieprzeczytany postNapisane: 07-05-2011, 10:45
Autor qrt
[quote="ewka"]Michał, dzięki za wyczerpującą odpowiedź. Masz rację. Tylko nie dawno przydarzyła mi się nieciekawa sytuacja. Moja miniaturka pięknie kwitła. Piękne kwiaty, super liście, podlewana dosyć rzadko. I co? Miała sucho więc podlałam ( zwykłą wodą destylowaną, jak zawsze), niestety kwiaty zwiędły... :cry: :evil: Dlatego mocno się zastanawiałam czy to czasem nie z nadmiaru wody.

Witam,

O ile dobrze wiem, to phalaenopsisy nie więdną, a raczej ich kwiaty, po podlaniu; Raczej sytuacja odwrotna mogła by spowodować opadanie kwiatów (niedobór wody);
Z trzech moich miniaturek kupionych jednocześnie i jednocześnie przesadzonych z mchu do kory, tylko jeden zachował względną kondycję liści i kwiatów; Rzeczony
'miniaturek' kwitł 3 miesiące i zaraz po przekwitnięciu, wypuścił kolejny pęd kwiatowy (10 pąków), pozostałe kwitły krótko, a liście nadal są 'miękkie' i bez twardości;
Co prawda wypuszczają nowe razem z korzeniami, ale te pierwsze są w kiepskim stanie. Myślę, że nie mogą nabrać odpowiedniego wigoru po przesadzeniu z
'fabrycznego' torfowca do szybciej przesychającego podłoża; Jednym słowem muszą się zaaklimatyzować, a to czasem trwa może potrwać;

qrt

Re: szukam przyczyny

Nieprzeczytany postNapisane: 07-05-2011, 10:57
Autor ewka
Szkoda, że nie zrobiłam zdjęcia. Dzień po podlaniu, same kwiatki nie łodyga zaczęły się zamykać i marszczyć. Przed podlaniem wyglądały wzorowo.

Pozdrawiam ewka

Re: szukam przyczyny

Nieprzeczytany postNapisane: 07-05-2011, 18:14
Autor Hanna
Witam .Szukam przyczyny pogarszającego się stanu liści mojego podopiecznego .Jest jak widać w stadium zaczynającego się kwitnienia .Po podlaniu nie ma poprawy , korzenie sprawdzane były miesiąc temu .Podpowiedzcie mi proszę .Pozdrawiam Anna-Hanna

Re: szukam przyczyny

Nieprzeczytany postNapisane: 07-05-2011, 20:44
Autor Marta
On jest trochę zbyt głęboko posadzony. Wystarczy wybrać trochę podłoża. Przyczyną więdnięcia mogą być też szkodniki, może przędziorki, może ślimaki? Marta

Re: szukam przyczyny

Nieprzeczytany postNapisane: 07-05-2011, 21:21
Autor Efka
Myślę,że po prostu trzeba go teraz dużo częściej namaczać - przy trzech pędach,rozwiniętych kwiatach (nieraz na sześciu kończy się całe kwitnienie) i takiej ilości rosnących pąków ma teraz ogromne zapotrzebowanie na wodę i zwiększone na nawóz.Nie wiem w jaki sposób i jak często jest podlewany,ale standardowe 'raz w tygodniu' to na pewno za mało.Ja bym go podlewała przez namaczanie co 3-4 dni,do każdego podlewania dając troszkę nawozu,tak aby w sumie ilość nawozu dostarczonego w ciągu miesiąca była nieco większa niż gdy nie kwitł.Jeśli ma słabo rozwinięty system korzeniowy,nawet częstsze podlewanie może nie poprawić stanu liści,ale mimo wszystko trzeba to robić.Być może polepszy się mu dopiero gdy wypuści parę nowych korzeni i poprawią się proporcje tego co na górze i na dole :) .

Re: szukam przyczyny

Nieprzeczytany postNapisane: 08-05-2011, 21:27
Autor Hanna
Witam. Podlewany był co 7dni .Zwróciłaś moją uwagę /masz rację/ byl przesadzany i część korzeni została usunięta może nie zdążyły urosnąć nowe gdyż pędy są pozostałością z zimowego ich wzrostu a teraz zaczęły kwitnąć.Ma on od samego początku duże liście więc na pewno teraz przy tylu pąkach tygodniowe podlewanie to stanowczo za mało+ co drugie nawóz a i stoi na południowo -zachodnim oknie więc słonka ma sporo /przy zastosowanym częściowo cieniowaniu /. Dzięki za wskazówki .Anna

Re: szukam przyczyny

Nieprzeczytany postNapisane: 09-05-2011, 21:15
Autor Mery
Hanna pisze: Podlewany był co 7dni ..... byl przesadzany i część korzeni została usunięta .......stoi na południowo -zachodnim oknie więc słonka ma sporo

Aniu, kora jest świeża, więc nie namaka dobrze. Powinnaś namaczać podłoże a nie przelewać. Storczyk nagrzewany jest przez słońce i łatwo odparowuje woda z podłoża i iście też dlatego tracą jędrność bo są nagrzewane, a w dodatku porobiłaś więcej otworów w doniczkach, więc odparowywanie wody z podłoża jest znacznie szybsze.
Proponuje zabranie go z tego okna lub wycieniowanie doniczki i liści i namaczanie podłoża.

Re: szukam przyczyny

Nieprzeczytany postNapisane: 09-05-2011, 21:31
Autor Renia T
Aniu

Poza tym co oczywiście powyżej,czy mi się wydaje,czy liście są całe w plamach ?Widać to szczególnie dobrze na ostatnim zdjęciu... :o :shock:

Re: szukam przyczyny

Nieprzeczytany postNapisane: 10-05-2011, 20:05
Autor Hanna
Witam. No właśnie Reniu = to mnie też martwi .Może zrobić ciach :(

Re: szukam przyczyny

Nieprzeczytany postNapisane: 10-05-2011, 21:32
Autor Mery
Renia T pisze:czy liście są całe w plamach ?Widać to szczególnie dobrze na ostatnim zdjęciu... :o :shock:

Słusznie zauważyłaś Reniu, że ten storczyk jest prawdopodobnie chory. Ponieważ jest to starszy liść, można go bez szkody dla rośliny odciąć, ale storczyka należny opryskać.[ Może preparatem Topsin]

Re: szukam przyczyny

Nieprzeczytany postNapisane: 11-05-2011, 08:41
Autor Hanna
[b]czy liście są całe w plamach ].Witam koleżanki .Obcięłam ten najwięcej plamiasty i pomarszczony ale podobnie zaczyna się dziać na następnym po przeciwnej stronie. Tak jak Maria radzi spryskam Topsinem .I teraz zapytam czy całe liście też a może tylko spodnią część a może sprawdzić mu jeszcze raz korzenie i też pomoczyć w Topsinie. Pozdrawiam Anna-Hanna :(

Re: szukam przyczyny

Nieprzeczytany postNapisane: 11-05-2011, 09:31
Autor Mery
Hanna pisze:.Obcięłam ten najwięcej plamiasty i pomarszczony ale podobnie zaczyna się dziać na następnym po przeciwnej stronie. Tak jak Maria radzi spryskam Topsinem .I teraz zapytam czy całe liście też a może tylko spodnią część a może sprawdzić mu jeszcze raz korzenie i też pomoczyć w Topsinie. Pozdrawiam Anna-Hanna :(

Aniu , możesz rano opryskać całą roślinę z góry i od dołu, i nawet namoczyć podłoże w roztworze wybranego preparatu : Topsin lub Previcur 607 SL 0,15 [Topsin zostawia plamy na liściach, bo jest taki "mleczny", ale to nie szkodzi storczykowi.]
Powodzenia.

Re: szukam przyczyny

Nieprzeczytany postNapisane: 11-05-2011, 12:08
Autor Hanna
Dzięki za odpowiedz. Tak zrobię .Anna

Re: szukam przyczyny

Nieprzeczytany postNapisane: 13-05-2011, 14:01
Autor Hanna
WITAM. Po spryskaniu Topsinem dalej mnie kusiło ''zajrzyj do doniczki". No i znalazła się przyczyna .Korzenie w bardzo złej kondycji zdj-1 I czym on biedak miał się odżywiać .Mało ich pozostało to co be poszło w kosz reszta spryskana posypana węglem , pożyjemy zobaczymy ale więcej na + niż na - Pozdrawiam Anna . :|

Re: szukam przyczyny

Nieprzeczytany postNapisane: 13-05-2011, 20:55
Autor Mery
Aniu, jeszcze to kwitnienie, powoduje ściąganie potrzebnych składników z liści. On cały wysiłek kieruje na wydanie kwiatów - nasion, by zachować gatunek.

Re: szukam przyczyny

Nieprzeczytany postNapisane: 13-05-2011, 21:09
Autor Hanna
Tak mi żal go a jeszcze więcej tych kwiatów. Ciąć je czy masz jakąś SUPER RADĘ .Mario proszę :| Anna

Re: szukam przyczyny

Nieprzeczytany postNapisane: 13-05-2011, 21:53
Autor Mery
Hanna pisze:Tak mi żal go a jeszcze więcej tych kwiatów. Ciąć je czy masz jakąś SUPER RADĘ .Mario proszę :| Anna


Aniu , może spróbuj je zachować dożywiając storczyka przez opryskiwanie od spodu liści ,bardzo słabym roztworem wody z nawozem.Opryskuj rano.

Re: szukam przyczyny

Nieprzeczytany postNapisane: 14-05-2011, 12:45
Autor Hanna
Witaj Mario .Zacznę spryskiwać od jutra -niedziela ,bo dopiero dziś weszłam na forum i przeczytałam twój post a wczoraj miałam ręce pełne roboty ?malutka była u nas /Pozdrawiamy Anna

Re: szukam przyczyny

Nieprzeczytany postNapisane: 21-07-2013, 11:48
Autor jaszczurka
Witam serdecznie,

zajrzałam tu z powodu marszczenia się liści moich storczyków ale jestem w szoku że wy je podlewacie, jak ja moje podlewałam tak często a raczej namaczałam to je migiem trafiało, reasumując moje kwiatki są podlewane co 2 - 3 tygodnie na zasadzie przelewania, dodaję im zawsze nawóz, kwitną jak głupie i oprócz tego że zaczęły im się marszczyć liście nic im nie jest no ale teraz przeczytałam że mają za mało wody, w dni gdy jest gorąco dodatkowo je opryskuję.

Re: szukam przyczyny

Nieprzeczytany postNapisane: 23-07-2013, 16:54
Autor natka_211
Pryskanie liści przy niewentylowanym pomieszczeniu może doprowadzić do chorób wywołanych przez grzyby, więc z tym bym raczej uważała. Jeśli nie chcesz go częściej namaczać to wyjmij storczyka z osłonki i postaw go na spodku odwróconym do góry dnem, wstawionym do większej podstawki wypełnionej wodą i pilnuj żeby dno doniczki znajdowało się stale powyżej poziomu wody. To zapewni twojemu storczykowi większą wilgotność w powietrzu przez wodę, która będzie odparowywała. Poza tym jeśli zależy Ci na nawilżaniu liści polecam mgiełkę do storczyków (zwilża liście i je delikatnie odżywia). Przegotowana lub odstana woda zostawia brzydkie białe plamy na liściach.

Pozdrawiam ;)