Strona 1 z 1

70 cm korzenie vand

Nieprzeczytany postNapisane: 07-06-2011, 20:53
Autor MarzenaNM
Przyszły moje wyczekiwane vandy i tu mam zgryzotę, czy mogę je umieścić w glinianych doniczkach?? mają korzenie długości 70 cm a mamy kota, który szalenie nowymi zwisającymi zabawkami się zainteresował... szklane wazony na parapetach nie wchodzą w grę.

Re: 70 cm korzenie vand

Nieprzeczytany postNapisane: 07-06-2011, 21:28
Autor qrt
MarzenaNM pisze:Przyszły moje wyczekiwane vandy i tu mam zgryzotę, czy mogę je umieścić w glinianych doniczkach?? mają korzenie długości 70 cm a mamy kota, który szalenie nowymi zwisającymi zabawkami się zainteresował... szklane wazony na parapetach nie wchodzą w grę.


Witam,

Na podstawie tego co napisała Nasza forumowiczka:

viewtopic.php?f=17&t=517

oraz moich doświadczeń, nie polecałbym glinianych doniczek.
Zdecydowanie polecam wiszący kosz lub właśnie szkl. wazon, a jeszcze lepiej
połączyć oba sposoby. Roślinę będącą w plastikowym koszu 'zanurzamy' w
szklanym wazonie tak, aby końce korzeni nie dotykały dna. Pozwoli to wlać
do wazonu niewielką ilość wody zwiększając przy tym wilgotność.

Michał

Re: 70 cm korzenie vand

Nieprzeczytany postNapisane: 07-06-2011, 21:34
Autor MarzenaNM
Pani Leokadia ma w szkle i w doniczce, ciekawe, czy zauważa jakieś różnice w rozwoju roślin? Niestety duże szklane wazony nie mają racji bytu ze względu na bezpieczeństwo dwunożnych i czteronożnych domowników :)

Re: 70 cm korzenie vand

Nieprzeczytany postNapisane: 07-06-2011, 23:13
Autor Jujkas
Moja rekordzistka - vanda ma 140 cm wysokości, zajmuje więc calutkie okno. Wisi w powietrzu. Identycznie jak reszta vand. Wszystkie mają się bardzo dobrze. Ja nie umieszczałabym vandy, zwłaszcza z TAKIMI korzeniami w doniczce :)

Re: 70 cm korzenie vand

Nieprzeczytany postNapisane: 08-06-2011, 09:01
Autor r.wojtunik
Mam kilkuletnie doświadczenie w hodowli vand i raczej nie polecam doniczek glinianych - korzenie storczyków wrastaja w ścianki naczyń. Swoje vandy trzymam w wazonach ze ściankami powleczonymi szkliwem i maja się bardzo dobrze. Korzenie są bardzo długie, ale zwinięte w wazonie. Podlewam je w lecie 2 razy w tygodniu wlewajac wodę do wazonu, poza tym codziennie spryskuję, co w przypadku vand wiszących byłoby dość kłopotliwe. U mnie ten sposób się sprawdza, vandy kwitną mi 2 razy w roku.

Re: 70 cm korzenie vand

Nieprzeczytany postNapisane: 08-06-2011, 13:43
Autor Mery
r.wojtunik pisze:Swoje vandy trzymam w wazonach ze ściankami powleczonymi szkliwem i maja się bardzo dobrze. Korzenie są bardzo długie, ale zwinięte w wazonie. Podlewam je w lecie 2 razy w tygodniu wlewając wodę do wazonu, poza tym codziennie spryskuję,

Ten sposób zachęcił mnie do kupienia sobie Vand. Jest to sposób prowadzenia wygodniejszy ,moim zdaniem ,i zapewnia bardzo estetyczny wygląd. Ścianki naczynia nie przepuszczają promieni słonecznych, więc korzenie nie są narażone na poparzenie / co może mieć miejsce przy stosowaniu wazonu ze szkła./.Nawadnianie storczyka jest też łatwiejsze.
Proszę napisać, jak często roślina jest wyjmowana z wazonu, w celu jego umycia.

Re: 70 cm korzenie vand

Nieprzeczytany postNapisane: 08-06-2011, 22:03
Autor r.wojtunik
Pytanie o częstość mycia wazonów trochę mnie zakłopotało , bo muszę się przyznać, że nie myję ich zbyt często - robię to wtedy , gdy uważam jest taka potrzeba. Staram się zachować równowagę pomiędzy koniecznością zachowania czystości, a ryzykiem połamania korzeni przy wyjmowaniu roślin z wazonów. Zaletą moich wazonów jest to, że są nieprzezroczyste, a więc nie zarastają glonami i nie widać jakie są w środku. Poza tym doszłam do wniosku, że w naturze storczyki też nie mają sterylnych warunków,tak więc postanowiłam nie niepokoić ich zbyt często zabiegami higienicznymi. Uprawę vand szczerze polecam, bo uważam,że nie są to trudne storczyki , a przy tym zjawiskowo pięknie kwitną.
Ja stosuję następujace zasady opieki:
- od kwietnia do września codzienne spryskiwanie korzeni nawet 2 razy przy słonecznej pogodzie, a 2 razy w tygodniu zamaczanie na ok. 1 godz. ( wlewam wodę do wazonu, a następnie ostrożnie wylewam przechylajac go, nie wyjmując rośliny) - przy tym raz w tygodniu do wody dodaję pełną dawkę jakiegoś nawozu do storczyków (nie ma jedzenie, nie ma kwitnienia, a vandy lubią sobie pojeść),
- w okresie październik - marzec nie nawożę, spryskuję średnio co drugi dzień, a namaczam raz na 1-2 tygodnie, ogólnie jest to okres suchy i głodny.
Zapomniałam dodać, że vandy potrzebują dużo swiatła, u mnie stoją na południowym oknie, czasami cieniowanym przy upalnej pogodzie. Taki sposób postępowania u mnie się sprawdza - w tym roku moje 3 vandy obdarowały mnie dwupędowym kwitnieniem. Przepraszam za taki długi tekst, ale bardzo lubię vandy i polecam je wszystkim , którzy lubią storczyki.
Pozdrawiam - Renata

Re: 70 cm korzenie vand

Nieprzeczytany postNapisane: 09-06-2011, 07:42
Autor MarzenaNM
Przepiękne kwitną, pani Renato :))
a i rozmowa sympatycznie się potoczyła ;)

Re: 70 cm korzenie vand

Nieprzeczytany postNapisane: 09-06-2011, 09:12
Autor Mery
MarzenaNM pisze:Przepiękne kwitną, pani Renato :))
a i rozmowa sympatycznie się potoczyła ;)

Ja też bardzo się cieszę z uzyskania tak obszernych wyjaśnień. Kwiaty są śliczne.
Serdecznie dziękuję, Maria. :D

Re: 70 cm korzenie vand

Nieprzeczytany postNapisane: 09-06-2011, 14:36
Autor Gość
r.wojtunik pisze:Poza tym doszłam do wniosku, że w naturze storczyki też nie mają sterylnych warunków,tak więc postanowiłam nie niepokoić ich zbyt często zabiegami higienicznymi. Uprawę vand szczerze polecam, bo uważam,że nie są to trudne storczyki , a przy tym zjawiskowo pięknie kwitną.


No właśnie w naturze nie mają sterylnych warunków i z tym się zgadzam, ale korzenie są wystawione na słońce, dlatego akurat wsadzanie ich do nieprzeźroczystych doniczko-wazonów wg mnie nie jest najlepszym rozwiązaniem. Oczywiście każdy wybiera to co mu odpowiada - wolę wazon szklany ;) Poza tym zgadzam się, że są to wdzięczne i łatwe w uprawie storczyki :D

Re: 70 cm korzenie vand

Nieprzeczytany postNapisane: 09-06-2011, 17:41
Autor Wanda
Moje Vandy uprawiam część na wisząco, a część w wazonach. Te co wiszą to z powodu braku miejsca, ale Vandy tak mi się podobają, że nawet jak brakło miejsca to i tak kupowałam nastepne, a że gdzieś trzeba je dać, to zrobiłam wieszaczki w oknach i te z najdłuższymi korzeniami (niektóre mają korzenie na kilkadziesiąt cm) wiszą. Wszystkie, zarówno wazonowe (wazony są przeźroczyste, szklane) jak i wiszące są kąpane poprzez zanurzenie korzeni w wiadrze z wodą, nie bawię się we wlewanie i wylewanie wody do wazonu, bo to zbyt skomplikowane jak dla mnie. Wazonów już nie myję, za dużo ich potłukłam przy tej czynności, a dość trudno spotkać fajne a jednocześnie tanie wazony. Nie leję na dno wody więc nie ma glonów, mycie nie jest więc konieczne. Vandy wiszące po kąpieli muszą obeschnąć nad dywanikiem, zanim je odwieszę na okno, żeby woda kapiąca z korzeni nie doprowadziła do gnicia stojących poniżej Vand i Phal. Vandy są raczej zadowolone, mają liczne i grube korzenie, szczególnie wazonowe, ale u nich nowe korzenie rosną do góry ;). Niebieska kwitnie 2 razy w roku kwiatami wielkimi na 12 cm. Tydzień temu zakwitła po raz pierwszy biała.

Re: 70 cm korzenie vand

Nieprzeczytany postNapisane: 10-06-2011, 21:39
Autor r.wojtunik
Dziękuję za uznanie dla moich vand. Postanowiłam pójść za ciosem i dodać jeszcze kilka uwag.
W tym wątku zostały podane różne pomysły na uprawę vand, co moim zdaniem udowadnia, że są to bardzo tolerancyjne rosliny - oczywiście mówimy tu o hybrydach hodowlanych, bowiem vandy botaniczne to całkowicie odrębne zagadnienie.
To czy dany sposób hodowli się sprawdza można stwierdzić dopiero po dłuższym czasie - jeśli roślina rośnie, kwitnie regularnie i coraz obficiej to jest wg mnie dowód na to, że zastosowaliśmy właściwą metodę. Oczywiście warunki u poszczególnych hobbystów uprawiajacych storczyki są różne, różne jest nasłonecznienie, skład wody itd. dlatego każdy sam musi sobie dobrać odpowiednią metodę, mam nadzieję, że moje uwagi mogą w tym pomóc. Sama czerpię wiedzę z tego oraz innych forów internetowych. Swoje storczyki uprawiam już od kilku lat, staram się regularnie zapisywać uwagi i robię zdjęcia, czym zresztą narażam się na żarty ze strony moich domowników. Poniżej przedstawiam krótką historię rozwoju mojej pomarańczowej ascocendy Suksamran Sunlight, która kupiłam w sierpniu 2008 roku.
Pozdrawiam - Renata

Re: 70 cm korzenie vand

Nieprzeczytany postNapisane: 11-06-2011, 10:03
Autor MarzenaNM
Widoki kwitnących vandowatych zwalają mnie z nóg, mam nadzieję, że moje pokochają miejsce i obdarzą mnie kwiatami :)
Niestety, wylądowały w naczyniach :( - w ramach przeprosin dużo do nich gadam