robaki
Niedawno na moich storczykach ( liściach) zaczęły wędrować sobie nie wiem jak je nazwać ale chyba jakieś mikroskopijne żuczki, bo na pająka to nie wygląda. Nie wiem co mam zrobić bo nie wiem co to może być. Wszystko , co do tej pory czytałam i oglądałam nie pasuje do moich robaczków. Są mikroskopijnych rozmiarów ( przędziorek przy tym to wielkolud). Nie robią pajęczynki, właściwie tylko chodzą po wierzchniej stronie liści. Wychodzą również na zewnątrz osłonek szczególnie wieczorem, są brązowe, gładkie aż się świecą jak wypolerowane. Wiem, że to dziwne ale nawet nie potrafię zrobić zdjęcia, takie to małe. Może coś zakombinuję z synem i nam wyjdzie. Jak mają narobić szkody to muszę szybko się tego pozbyć. Wiem,że bez zdjęcia to będzie bardzo trudne ale może ktoś się już z tym spotkał? Już myślałam, że to jakieś dziadostwo narodziło się z gresu, który mam na dnie każdej osłonki. Moim błędem jest chyba jeszcze to, że każdy storczyk przelewam tą samą wodą. Jeżeli mi wyjdzie to dodam zdjęcie.... Pomóżcie
